Karmiąc pacjenta przez zgłębnik za pomocą strzykawki, 100 ml pokarmu należy podać w czasie
Podanie 100 ml pokarmu przez zgłębnik za pomocą strzykawki powinno trwać około 5-10 minut, bo jest to tempo bezpieczne dla przewodu pokarmowego i zmniejsza ryzyko powikłań. Chodzi o karmienie metodą porcjową, czyli bolusową, ale nie „na siłę” i nie jak szybki zastrzyk. Pokarm powinien spływać spokojnie, najczęściej pod wpływem grawitacji albo przy bardzo delikatnym nacisku na tłok. Moim zdaniem to jedna z tych czynności, gdzie pośpiech od razu robi kłopot: pacjent może mieć nudności, odbijanie, ból brzucha, refluks, a nawet zachłyśnięcie. W praktyce przed karmieniem trzeba ułożyć pacjenta z uniesioną górną częścią ciała, zwykle około 30-45°, sprawdzić zgodnie z procedurą drożność i położenie zgłębnika, ocenić tolerancję żywienia oraz temperaturę pokarmu. Po podaniu zwykle przepłukuje się zgłębnik wodą, aby nie doszło do zatkania. Tempo 5-10 minut dla 100 ml jest zgodne z dobrą praktyką pielęgnacyjną: wystarczająco wolne, żeby żołądek przyjął pokarm, ale też niepotrzebnie nie wydłuża zabiegu.
Przy karmieniu przez zgłębnik łatwo pomylić tę czynność ze zwykłym podaniem płynu strzykawką, a to jest dość niebezpieczne uproszczenie. Podanie 100 ml w 2-3 minuty jest zwykle za szybkie. Taki napływ pokarmu może nadmiernie rozciągać żołądek, nasilać nudności, powodować cofanie treści pokarmowej i zwiększać ryzyko aspiracji do dróg oddechowych, zwłaszcza u pacjenta leżącego, osłabionego albo po udarze. Częsty błąd myślowy polega na tym, że skoro strzykawka ma tłok, to można go po prostu wcisnąć. W żywieniu przez zgłębnik tak się nie robi; wykorzystuje się raczej powolny przepływ i obserwuje reakcję chorego. Z drugiej strony czasy typu 25-30 minut albo 40-50 minut dla samej porcji 100 ml są przesadnie długie przy karmieniu strzykawką. Takie tempo bardziej kojarzy się z żywieniem kroplowym, przez zestaw grawitacyjny albo pompę, a nie z typowym podaniem małej porcji metodą bolusową. Zbyt długie karmienie jest mało praktyczne, może wychładzać pokarm i niepotrzebnie obciąża organizację opieki. Najrozsądniejsze i zgodne z dobrą praktyką jest tempo pośrednie: 100 ml w 5-10 minut, z zachowaniem pozycji półsiedzącej, kontroli drożności zgłębnika i obserwacji objawów nietolerancji, takich jak kaszel, duszność, ból brzucha czy wymioty.