Pacjent oddziału opiekuńczego oddał stolec. Niedokładnie oczyścił krocze i pośladki. Opiekun medyczny odebrał basen. Jakie czynności powinien wykonać?
W tej sytuacji najważniejsze jest pełne dokończenie toalety po wypróżnieniu, bo pacjent sam zrobił to niedokładnie. Opiekun medyczny powinien umyć krocze i pośladki, ponieważ resztki kału na skórze szybko powodują podrażnienie, świąd, odparzenia, nieprzyjemny zapach, a u osób leżących także zwiększają ryzyko zakażeń i odleżyn. Mycie rąk pacjenta też jest konieczne, bo po korzystaniu z basenu dłonie mogą być zanieczyszczone drobnoustrojami, nawet jeśli tego nie widać. Wywietrzenie sali poprawia komfort chorego i innych osób w pomieszczeniu, a także pomaga utrzymać właściwe warunki higieniczne. W praktyce trzeba pamiętać o rękawiczkach jednorazowych, zapewnieniu intymności przez zasłonięcie parawanu, użyciu ciepłej wody, delikatnym osuszeniu skóry i obserwacji, czy nie ma zaczerwienienia albo uszkodzeń naskórka. Moim zdaniem to jest jedna z tych czynności, gdzie drobiazgi robią dużą różnicę: nie wystarczy zabrać basenu, trzeba jeszcze zadbać o skórę, zapach, komfort psychiczny i profilaktykę zakażeń. To zgodne z dobrą praktyką opiekuńczą oraz zasadą, że po każdej czynności związanej z wydalaniem przywracamy pacjentowi czystość, suchość i godność.
W tym zadaniu łatwo pomyśleć, że skoro basen został już odebrany, to wystarczy uporządkować otoczenie albo przewietrzyć salę. To jednak za mało. Po oddaniu stolca głównym problemem nie jest tylko nieprzyjemny zapach czy bałagan przy łóżku, ale bezpośrednie zanieczyszczenie skóry pacjenta kałem. Jeśli pacjent niedokładnie oczyścił krocze i pośladki, opiekun medyczny ma obowiązek uzupełnić tę czynność w granicach swoich kompetencji. Pominięcie mycia pośladków jest błędem, bo właśnie ta okolica najczęściej pozostaje zabrudzona po defekacji i jest narażona na macerację naskórka, odparzenia oraz rozwój zakażeń. Samo umycie krocza i rąk nie zabezpiecza skóry w pełni. Z kolei samo przewietrzenie sali i umycie rąk pacjenta skupia się bardziej na komforcie otoczenia niż na realnej potrzebie higienicznej chorego. Uporządkowanie miejsca jest ważne, ale nie może zastąpić toalety intymnej. Typowy błąd myślowy polega tu na traktowaniu czynności po użyciu basenu jako czynności porządkowej, a nie pielęgnacyjno-higienicznej. W standardzie opieki po wypróżnieniu trzeba zadbać o czystość skóry, osuszenie, obserwację zmian skórnych, higienę rąk oraz komfort powietrza w sali. Z mojego doświadczenia takie dokładne postępowanie naprawdę zmniejsza liczbę odparzeń i skarg pacjentów na pieczenie czy dyskomfort.