Na podstawie zamieszczonego opisu pacjentki określ, w której z wymienionych czynności dnia codziennego występuje deficyt samoopieki pacjentki.
Pacjentka jest osobą chodzącą, niezorientowaną co do miejsca i czasu, samodzielną w zakresie zaspokajania potrzeby wydalania i spożywania posiłków. Niekiedy zakłada ubranie przodem do tyłu lub na lewą stronę. Zapomina, która szafa jest jej, jakich materiałów i środków powinna używać podczas mycia się lub kąpieli.
Najlepiej pasuje odpowiedź: podczas ubierania się. W opisie pacjentki wprost podano, że czasami zakłada ubranie przodem do tyłu albo na lewą stronę. To jest typowy przykład deficytu samoopieki w zakresie ubierania, mimo że pacjentka chodzi samodzielnie i potrafi jeść oraz korzystać z toalety. Problem nie polega tu na sile mięśni czy sprawności rąk, tylko bardziej na orientacji, rozpoznawaniu kolejności czynności i kontroli wykonania. U osoby z zaburzeniami poznawczymi, np. w otępieniu, mogą pojawiać się trudności z doborem odzieży, znalezieniem własnej szafy, rozpoznaniem strony ubrania, zapinaniem guzików czy oceną, czy strój jest właściwy do pogody. W praktyce opiekun nie powinien od razu wyręczać pacjentki, tylko wspierać ją tak, żeby zachować możliwie dużo samodzielności. Dobra praktyka to przygotowanie ubrań w prawidłowej kolejności, ograniczenie liczby wyborów, spokojne podpowiedzi słowne, pokazanie gestem, a dopiero gdy to nie działa - pomoc bezpośrednia. Moim zdaniem to bardzo ważne, bo nadmierne wyręczanie szybko pogłębia niesamodzielność. W ocenie czynności dnia codziennego, np. w skalach typu Barthel czy Katz, ubieranie jest osobnym obszarem funkcjonowania i należy je obserwować konkretnie, a nie oceniać ogólnie na zasadzie pacjent chodzi, więc sobie radzi.
W tym opisie łatwo wpaść w pułapkę i uznać, że skoro pacjentka jest niezorientowana co do miejsca i czasu, to automatycznie ma deficyt we wszystkich czynnościach dnia codziennego. Tak się tego jednak nie ocenia. W opiece medycznej i opiekuńczej patrzymy na konkretne zachowania: co pacjent robi sam, co robi z nadzorem, a przy czym wymaga pomocy fizycznej lub instruktażu. Z treści jasno wynika, że pacjentka samodzielnie zaspokaja potrzebę wydalania, więc korzystanie z WC nie jest wskazanym problemem. Nie ma tam informacji o nietrzymaniu moczu, konieczności prowadzenia do toalety, obsługi środków chłonnych czy problemie z higieną po wypróżnieniu. Podobnie spożywanie posiłków zostało opisane jako samodzielne, więc nie należy dopisywać trudności z karmieniem, połykaniem albo używaniem sztućców, jeśli nie ma takich danych. Przemieszczanie się na krzesło też nie wynika z opisu. Pacjentka jest chodząca, a brak informacji o niedowładzie, zaburzeniach równowagi, osłabieniu czy potrzebie asekuracji przy transferze. Owszem, pojawia się wzmianka o zapominaniu, jakich środków używać podczas mycia lub kąpieli, więc można podejrzewać potrzebę nadzoru przy higienie. Ale wśród podanych odpowiedzi nie ma mycia ani kąpieli. Najbardziej konkretny i bezpośredni objaw dotyczy zakładania odzieży nieprawidłową stroną lub w złym ułożeniu, a to oznacza deficyt w ubieraniu się. Typowy błąd myślowy polega tu na tym, że ktoś kieruje się ogólnym wrażeniem otępienia, zamiast wyłapać dokładnie tę czynność, przy której opisano trudność.