W trakcie toalety porannej podopiecznego opiekun użył szczoteczki do oczyszczenia paznokci. Co należy zrobić ze szczoteczką po zakończeniu toalety?
Szczoteczkę do oczyszczania paznokci traktujemy jak sprzęt wielorazowego użytku, który po kontakcie ze skórą, brudem spod paznokci i drobnoustrojami wymaga prawidłowej dekontaminacji. Najbezpieczniejsze postępowanie to umieszczenie jej w roztworze środka dezynfekcyjnego na czas określony przez producenta, czyli tzw. czas kontaktu albo czas ekspozycji. To jest ważne, bo preparat nie działa natychmiast „na oko”. Musi mieć odpowiednie stężenie i odpowiednio długo obejmować całą powierzchnię szczoteczki, także włosie i przestrzenie między nim. Po upływie wymaganego czasu szczoteczkę należy wyjąć, dokładnie wypłukać z pozostałości środka chemicznego i wysuszyć. Wilgotne akcesoria łatwo stają się miejscem namnażania bakterii i grzybów, więc suszenie nie jest dodatkiem, tylko elementem higieny. Moim zdaniem to jedna z tych prostych czynności, które bardzo dobrze pokazują sens profilaktyki zakażeń w opiece. W praktyce trzeba też pamiętać o rękawiczkach, opisanym pojemniku z preparatem, nieprzekraczaniu terminu ważności roztworu roboczego oraz przechowywaniu czystej szczoteczki tak, aby nie uległa ponownemu zabrudzeniu.
W tym pytaniu łatwo pomylić zwykłe odświeżenie sprzętu z pełną dezynfekcją. Szczoteczka do paznokci ma włosie, zagłębienia i drobne przestrzenie, w których mogą zostać resztki naskórka, brudu, potu, a czasem także materiał biologiczny. Samo spryskanie preparatem do dezynfekcji narzędzi nie daje takiej pewności jak zanurzenie w roztworze, bo aerozol może nie dotrzeć równomiernie do wszystkich miejsc. W praktyce spray jest wygodny, ale przy przedmiotach z włosiem bywa po prostu za słaby organizacyjnie: część powierzchni pozostaje niedokładnie zwilżona, a czas kontaktu jest trudny do utrzymania. Błędem jest też mycie dopiero po dezynfekcji, bo wtedy można usunąć preparat przed zakończeniem jego działania albo ponownie skazić sprzęt wodą, umywalką czy rękami. Z kolei samo zanurzenie w środku dezynfekcyjnym i późniejsze wysuszenie pomija etap wypłukania. Pozostałości chemiczne mogą podrażniać skórę podopiecznego przy następnym użyciu, uszkadzać materiał szczoteczki i dawać nieprzyjemny zapach. Typowy błąd myślowy polega na założeniu, że skoro coś zostało „zdezynfekowane”, to dalsza kolejność nie ma znaczenia. A ma, i to duże. Dobra praktyka w opiece mówi: pełny kontakt z preparatem, zachowanie czasu ekspozycji, płukanie, suszenie i czyste przechowywanie. To ogranicza ryzyko zakażeń krzyżowych między podopiecznymi oraz chroni samego opiekuna.