Która z czynności wymaga zastosowania podkładu ślizgowego?
Podkład ślizgowy stosuje się przede wszystkim wtedy, gdy trzeba przesunąć pacjenta po powierzchni łóżka, a nie podnosić go siłowo. Przy przemieszczaniu na bok pacjenta leżącego w łóżku materiał ślizgowy zmniejsza tarcie między ciałem, piżamą, prześcieradłem i materacem. To ma duże znaczenie praktyczne, bo ogranicza ryzyko uszkodzenia skóry, otarć oraz działania sił ścinających, które sprzyjają powstawaniu odleżyn. Moim zdaniem to jeden z tych prostych sprzętów, które naprawdę oszczędzają plecy opiekuna i poprawiają bezpieczeństwo pacjenta. Zgodnie z dobrą praktyką opiekuńczą pacjenta nie powinno się ciągnąć za ręce, barki ani za bieliznę pościelową. Podkład ślizgowy układa się pod tułowiem i biodrami, a następnie wykonuje spokojny, skoordynowany ruch, najlepiej przy udziale dwóch osób, jeśli pacjent jest ciężki lub niesamodzielny. Trzeba też pamiętać o komunikacji z podopiecznym: informujemy, co robimy, zabezpieczamy dren, cewnik, wkłucie, worek na mocz i dbamy o ergonomię własnej pracy.
W tym pytaniu łatwo pomylić podkład ślizgowy z ogólną pomocą przy mobilizacji pacjenta. Sama pionizacja po udarze mózgu nie jest czynnością, która z definicji wymaga użycia podkładu ślizgowego. U pacjenta po udarze ważne są asekuracja, ocena niedowładu, kontrola równowagi, stabilne obuwie, pas transferowy albo balkonik, zależnie od stanu chorego. Podkład ślizgowy może być użyty wcześniej, na przykład do poprawienia ułożenia w łóżku, ale nie jest podstawowym sprzętem do wstawania. Podobnie pionizacja po zabiegu operacyjnym wymaga oceny wydolności, bólu, ryzyka omdlenia, zabezpieczenia rany, drenów i zaleceń lekarza lub fizjoterapeuty. Tu kluczowa jest asekuracja i stopniowe uruchamianie, a nie przesuwanie pacjenta po materacu. Samodzielna zmiana pozycji pacjenta w łóżku też nie powinna być automatycznie łączona z podkładem ślizgowym, bo jeżeli pacjent wykonuje ją sam, zachęcamy go do aktywności i wykorzystania własnych możliwości. Typowy błąd polega na myśleniu, że każdy ruch osoby chorej wymaga dodatkowego sprzętu. W praktyce dobiera się pomoc do konkretnej czynności. Podkład ślizgowy jest najbardziej uzasadniony przy biernym lub częściowo wspomaganym przesuwaniu osoby leżącej, szczególnie na bok, wyżej w łóżku albo przy korekcie ułożenia. Dzięki temu zmniejszamy tarcie, chronimy skórę i nie szarpiemy pacjenta, co jest po prostu zgodne z zasadami ergonomii i profilaktyki odleżyn.