Wskaż prawidłową kolejność czynności przy myciu całego ciała w łóżku.
Wybrana kolejność jest zgodna z zasadą wykonywania toalety całego ciała od okolic najczystszych do najbardziej narażonych na zanieczyszczenie drobnoustrojami. Najpierw wykonuje się higienę jamy ustnej, potem myje oczy, twarz, uszy i szyję, czyli okolice wymagające delikatności i zwykle najmniej zabrudzone. Dalej przechodzi się do klatki piersiowej, kończyn górnych, brzucha, pleców i pośladków, kończyn dolnych, a podmycie chorej zostawia się na sam koniec. To jest ważne, bo okolica krocza ma największe ryzyko kontaktu z florą bakteryjną, moczem, kałem albo wydzieliną. Moim zdaniem to jedna z tych zasad, które trzeba mieć w głowie automatycznie: czysto do brudnego, góra do dołu, intymne na końcu. W praktyce warto pamiętać o zmianie wody, rękawiczek lub myjki, jeżeli są zabrudzone, oraz o dokładnym osuszaniu fałdów skórnych, pach, pachwin i przestrzeni między palcami. Podczas mycia w łóżku nie chodzi tylko o czystość. To też moment obserwacji skóry: zaczerwienienia, odparzenia, obrzęki, otarcia, zmiany w okolicy kości krzyżowej czy pięt. Dobra praktyka opiekuńcza obejmuje także zapewnienie intymności, zamknięcie drzwi lub użycie parawanu, odsłanianie tylko mytej części ciała i utrzymywanie ciepła chorej, bo pacjent w łóżku szybko marznie.
Nieprawidłowe odpowiedzi zwykle wynikają z pomieszania dwóch podstawowych zasad toalety w łóżku: myjemy od części czystszych do bardziej zanieczyszczonych oraz od góry ciała ku dołowi, z zachowaniem okolic intymnych na sam koniec. Jeżeli w kolejności pomija się szyję, to powstaje luka w pełnej toalecie. Szyja jest miejscem, gdzie zbiera się pot, złuszczony naskórek i resztki kosmetyków, zwłaszcza u osób leżących, otyłych albo z ograniczoną ruchomością. Zostawienie jej bez mycia nie spełnia standardu toalety całego ciała, nawet jeśli reszta sekwencji wygląda dość poprawnie. Błędem jest też traktowanie oczu, twarzy i uszu jako elementów dowolnych, które można układać przypadkowo. Oczy wymagają szczególnej czystości, osobnego rogu myjki lub gazika dla każdego oka i delikatnego ruchu, żeby nie przenosić wydzieliny. Twarz i uszy wykonuje się później, nadal w części górnej ciała. Mycie brzucha przed kończynami górnymi albo przesuwanie podmycia przed umyciem kończyn dolnych zaburza logiczny porządek pracy i zwiększa ryzyko przeniesienia drobnoustrojów z okolicy krocza na inne części ciała. W opiece praktycznej to nie jest tylko teoria z podręcznika. Po podmyciu często trzeba zmienić rękawiczki, wodę, myjkę i zabezpieczenie łóżka, bo materiał może być skażony biologicznie. Typowy błąd myślowy polega na tym, że ktoś układa czynności według wygody opiekuna, a nie według bezpieczeństwa pacjentki i zasad profilaktyki zakażeń. Lepiej pracować spokojnie, etapami, osuszać skórę i przy okazji obserwować miejsca narażone na odparzenia oraz odleżyny. Taka kolejność jest po prostu bardziej higieniczna i bezpieczna.