Podopiecznemu po przebytej operacji wszczepienia endoprotezy stawu biodrowego, który porusza się przy pomocy kuli łokciowej, należy przypominać, aby w trakcie przemieszczania się po schodach kulę trzymał po stronie
Odpowiedź jest prawidłowa, bo po endoprotezoplastyce stawu biodrowego kończyna operowana wymaga odciążenia i kontrolowanego prowadzenia ruchu. W opisanej sytuacji podopieczny korzysta z jednej kuli łokciowej, więc należy przypominać mu, aby trzymał kulę po stronie operowanej, a podczas wchodzenia po schodach zaczynał ruch od kończyny nieoperowanej. Prosta zasada praktyczna brzmi: w górę idzie najpierw noga zdrowa, bo ona ma siłę „wciągnąć” ciało na wyższy stopień. Dopiero potem dostawia się kończynę operowaną razem z kulą. Dzięki temu zmniejsza się obciążenie świeżo operowanego biodra, ogranicza ból i ryzyko utraty równowagi. Z mojego doświadczenia najłatwiej zapamiętać to jako: zdrowa noga prowadzi przy wchodzeniu, chora schodzi pierwsza przy schodzeniu. Oczywiście trzeba też pilnować zaleceń fizjoterapeuty, stabilnego obuwia, spokojnego tempa i korzystania z poręczy, jeśli jest dostępna. Po wszczepieniu endoprotezy ważne jest unikanie gwałtownych skrętów tułowia, przywodzenia kończyny operowanej przez linię środkową ciała oraz nadmiernego zginania biodra, zwłaszcza we wczesnym okresie pooperacyjnym. Opiekun nie powinien ciągnąć pacjenta za rękę, tylko asekurować z boku lub nieco z tyłu, tak żeby w razie zachwiania móc szybko zareagować.
W tym pytaniu łatwo pomylić dwie rzeczy: stronę trzymania kuli i kolejność stawiania nóg na schodach. Samo rozpoczęcie schodzenia od kończyny nieoperowanej nie jest właściwe, bo wtedy podopieczny musiałby przenieść większy ciężar ciała na biodro po operacji, gdy zdrowa noga jest już niżej. To zwiększa ryzyko bólu, zachwiania i przeciążenia okolicy endoprotezy. Przy schodzeniu zwykle najpierw prowadzi kończyna operowana razem z pomocą ortopedyczną, a zdrowa noga kontroluje opuszczanie ciała. Natomiast przy wchodzeniu po schodach nie zaczyna się od kończyny operowanej, ponieważ świeżo operowany staw nie powinien jako pierwszy wykonywać pracy unoszenia ciężaru ciała na wyższy stopień. To jest typowy błąd myślowy: ktoś sądzi, że skoro kula pomaga, to można nią „wypchnąć” słabszą nogę do góry. W praktyce rehabilitacyjnej i opiekuńczej bezpieczniej jest wykorzystać kończynę nieoperowaną jako prowadzącą przy wchodzeniu. Mylenie strony operowanej i nieoperowanej przy trzymaniu kuli też bywa częste, szczególnie gdy ktoś pamięta inne zasady z chodzenia po płaskiej powierzchni albo z używania laski. W warunkach po endoprotezie biodra najważniejsze jest odciążenie operowanego stawu, utrzymanie stabilnej podstawy podparcia i powtarzanie prostych komend: przy wchodzeniu najpierw noga nieoperowana, potem operowana z kulą; przy schodzeniu odwrotnie. Moim zdaniem warto ćwiczyć to na sucho, nawet przy jednym stopniu, bo na klatce schodowej pacjent bywa zestresowany i wtedy łatwo o automatyczny, ale zły ruch.