Podstawowymi metodami wykorzystywanymi przez opiekuna do zbierania danych o pacjencie leżącym, w celu rozpoznania jego problemów i potrzeb, są
Odpowiedź „obserwacja, wywiad, analiza dokumentacji” jest właściwa, bo właśnie te trzy metody dają opiekunowi medycznemu najpełniejszy obraz sytuacji pacjenta leżącego. Obserwacja pozwala zauważyć to, czego pacjent czasem nie powie: ułożenie ciała, grymas bólu, stan skóry, zaczerwienienia, duszność, apatię, lęk, trudności z jedzeniem albo oddawaniem moczu. Wywiad, czyli rozmowa z pacjentem lub rodziną, pomaga poznać jego nawyki, potrzeby, ograniczenia, samopoczucie i to, co jest dla niego ważne na co dzień. Analiza dokumentacji medycznej uzupełnia te informacje o rozpoznania, zalecenia lekarskie, wyniki badań, karty obserwacji, skale oceny ryzyka odleżyn czy poziom samodzielności. W praktyce te metody powinny się łączyć. Moim zdaniem dobry opiekun nie opiera się tylko na jednym źródle, bo pacjent leżący może mieć wiele ukrytych problemów: ból, ryzyko odleżyn, odwodnienie, zaparcia, obniżony nastrój albo trudność w komunikacji. Zgodnie z dobrą praktyką zawodową dane trzeba zbierać systematycznie, obiektywnie i przekazywać zespołowi terapeutycznemu, oczywiście z poszanowaniem tajemnicy zawodowej i praw pacjenta.
W tym pytaniu łatwo pomylić pojedyncze czynności diagnostyczno-opiekuńcze z podstawowymi metodami zbierania danych o pacjencie. Ankieta może być czasem pomocna, ale u pacjenta leżącego nie jest metodą podstawową w codziennej pracy opiekuna, bo nie zawsze pacjent może ją samodzielnie wypełnić, zrozumieć pytania albo udzielić pełnych odpowiedzi. Badanie wzroku i słuchu też nie należy do typowych zadań opiekuna jako główna metoda rozpoznawania potrzeb, choć oczywiście zauważenie niedosłuchu czy słabszego widzenia ma znaczenie w komunikacji i bezpieczeństwie. Pomiar masy ciała oraz ciśnienia krwi dostarcza ważnych danych, ale są to konkretne pomiary parametrów, a nie całościowa metoda rozpoznawania problemów pielęgnacyjno-opiekuńczych. Sam wynik ciśnienia nie powie, czy pacjent boi się pionizacji, ma trudności z połykaniem albo wstydzi się zgłaszać potrzeby fizjologiczne. Podobnie wyniki badań podstawowych i informacje o chorobach przewlekłych w rodzinie mogą uzupełniać obraz sytuacji, lecz nie zastąpią obserwacji, rozmowy i analizy dokumentacji. Typowy błąd polega tu na myśleniu, że im bardziej „medycznie” brzmi odpowiedź, tym jest lepsza. W pracy opiekuna bardzo ważne jest jednak całościowe patrzenie na człowieka: jego stan fizyczny, psychiczny, poziom samodzielności, komunikację, ryzyko powikłań i codzienne potrzeby. Z mojego doświadczenia, najwięcej praktycznych informacji daje spokojna obserwacja przy zwykłych czynnościach, krótki ale sensowny wywiad oraz sprawdzenie dokumentacji, żeby nie działać po omacku.