Pacjent długotrwale unieruchomiony w pozycji grzbietowej jest szczególnie narażony na powstanie odleżyn w okolicach:
W pozycji grzbietowej, czyli kiedy pacjent leży na plecach, największy ucisk występuje tam, gdzie wyniosłości kostne stykają się bezpośrednio z materacem. Dlatego szczególnie zagrożone są okolice kości krzyżowej, pięt i łopatek. To właśnie tam tkanki miękkiej jest stosunkowo mało, a ciężar ciała przez długi czas naciska na skórę, naczynia włosowate i tkankę podskórną. Jeśli ucisk trwa zbyt długo, dochodzi do niedokrwienia, niedotlenienia tkanek i może powstać odleżyna. Z mojego doświadczenia najłatwiej zapamiętać zasadę: patrzymy, co dotyka materaca i gdzie kość jest blisko skóry. U pacjenta leżącego na plecach trzeba więc regularnie kontrolować skórę na kości krzyżowej, piętach, łopatkach, ale też potylicy i łokciach. Dobra praktyka to zmiana pozycji zgodnie z planem opieki, zwykle co około 2 godziny, stosowanie materaca przeciwodleżynowego, odciążanie pięt, wygładzanie pościeli i unikanie przesuwania pacjenta po prześcieradle, bo siły tarcia i ścinania bardzo pogarszają sprawę. Ważna jest też obserwacja zaczerwienienia, które nie blednie po uciśnięciu palcem, bo to może być wczesny objaw odleżyny I stopnia. Moim zdaniem to jedno z tych pytań, które ma duże znaczenie praktyczne, bo szybka kontrola tych miejsc naprawdę potrafi zapobiec poważnym ranom.
Przy analizie ryzyka odleżyn trzeba zawsze połączyć pozycję pacjenta z punktami podparcia ciała. Samo wymienienie różnych kości nie wystarcza, bo istotne jest to, które okolice są długotrwale uciśnięte przez materac. U chorego leżącego na plecach najbardziej narażone są okolice kości krzyżowej, pięt i łopatek, ponieważ są to wyniosłości kostne znajdujące się po tylnej stronie ciała i przenoszą one dużą część ciężaru. Kolana w pozycji grzbietowej zwykle nie są głównym miejscem ucisku, chyba że występują przykurcze, nieprawidłowe ułożenie kończyn albo kolana stale stykają się ze sobą bez zabezpieczenia. Nie jest to jednak typowy punkt odleżynowy dla leżenia na plecach. Mostek leży po przedniej stronie klatki piersiowej, więc w pozycji grzbietowej nie opiera się o podłoże. Mylenie mostka z łopatkami to częsty błąd, bo obie struktury dotyczą klatki piersiowej, ale z punktu widzenia pielęgnacji mają zupełnie inne znaczenie. Barki mogą być narażone bardziej przy ułożeniu na boku, natomiast w leżeniu na plecach typowo oceniamy głównie łopatki. Kości przedramienia też nie są standardowym miejscem największego ryzyka w tej pozycji, choć łokcie warto obserwować, szczególnie u osób bardzo szczupłych. Typowy błąd myślowy polega na uczeniu się listy kości na pamięć, bez wyobrażenia sobie pacjenta na łóżku. W praktyce opiekun medyczny powinien obejrzeć skórę w punktach ucisku, ocenić wilgotność, zaczerwienienie, temperaturę skóry i reagować wcześniej, zanim pojawi się rana. Standardem dobrej opieki jest profilaktyka: odciążanie, zmiana pozycji, materac przeciwodleżynowy, prawidłowe przenoszenie bez ciągnięcia oraz dokumentowanie zmian skórnych.