Jaki nastrój występuje u 60-letniego pacjenta, przebywającego na oddziale ortopedycznym po zabiegu amputacji kończyny dolnej, który w zaistniałej sytuacji obawia się utraty samodzielności, jest drażliwy, przygnębiony i odmawia współpracy w rehabilitacji?
Odpowiedź „obniżony” jest właściwa, bo opis pacjenta wskazuje na typowe cechy nastroju obniżonego: przygnębienie, lęk o przyszłość, drażliwość, wycofanie oraz odmowę współpracy w rehabilitacji. Po amputacji kończyny dolnej pacjent może przeżywać silny kryzys psychiczny, związany z utratą sprawności, zmianą obrazu własnego ciała i obawą przed zależnością od innych. To nie jest zwykłe „gorsze samopoczucie”, tylko stan, który realnie wpływa na leczenie, motywację i bezpieczeństwo chorego. W praktyce opiekun medyczny powinien obserwować zachowanie pacjenta, zgłaszać zespołowi terapeutycznemu pogorszenie nastroju, nie oceniać chorego jako „leniwego” oraz wspierać go prostą, spokojną komunikacją. Dobrą praktyką jest zachęcanie małymi krokami, np. do krótkiego udziału w ćwiczeniach, pochwalenie nawet drobnego postępu i umożliwienie pacjentowi mówienia o lęku. Moim zdaniem w takich sytuacjach najważniejsze jest nie pchać pacjenta na siłę, tylko dać mu poczucie wpływu: zapytać, co dziś jest dla niego najtrudniejsze, co może zrobić samodzielnie, a przy czym potrzebuje pomocy. Standard opieki zakłada podejście holistyczne, czyli ocenę nie tylko rany pooperacyjnej czy mobilności, ale też emocji, adaptacji do niepełnosprawności i ryzyka depresji.
W tej sytuacji łatwo pomylić pojęcia, bo pacjent jest drażliwy i odmawia rehabilitacji, więc ktoś może uznać, że jego nastrój po prostu „zmienia się” albo że jest to normalna reakcja po operacji. Jednak nastrój wyrównany oznacza stan względnej stabilności emocjonalnej, bez wyraźnego przygnębienia, nadmiernej euforii czy dużych wahań. Opisany pacjent obawia się utraty samodzielności, jest przygnębiony i nie chce współpracować, więc nie pasuje to do wyrównanego funkcjonowania emocjonalnego. Nastrój labilny dotyczy głównie szybkich, wyraźnych zmian emocji, na przykład pacjent raz płacze, za chwilę się śmieje, potem nagle wpada w złość. Sama drażliwość nie wystarcza, żeby rozpoznać labilność nastroju, bo tutaj dominującym tłem jest smutek, lęk i zniechęcenie. Nastrój podwyższony oznacza nadmiernie dobry humor, euforię, wzmożoną aktywność, czasem nierealistyczny optymizm. Tego w opisie nie ma w ogóle. Typowy błąd myślowy polega na ocenianiu pacjenta przez pryzmat zachowania, np. „nie ćwiczy, więc jest uparty”, zamiast szukać przyczyny psychicznej i sytuacyjnej. Po amputacji kończyny dolnej pacjent może przechodzić proces żałoby po utracie części ciała, doświadczać lęku przed zależnością i spadku poczucia własnej wartości. Z mojego doświadczenia takie objawy trzeba traktować poważnie, bo obniżony nastrój może bardzo utrudnić rehabilitację, pielęgnację kikuta, pionizację i naukę samoopieki. Dlatego personel powinien obserwować stan emocjonalny, wspierać pacjenta, informować pielęgniarkę lub lekarza o niepokojących objawach i współpracować z fizjoterapeutą oraz psychologiem, jeśli jest taka możliwość.