Toaletę całego ciała należy rozpocząć od mycia
Toaletę całego ciała rozpoczyna się od higieny jamy ustnej, czyli w praktyce od umycia zębów, oczyszczenia protezy albo przepłukania jamy ustnej, zależnie od stanu podopiecznego. Ma to sens organizacyjny i higieniczny. Jama ustna jest miejscem, gdzie szybko gromadzą się bakterie, resztki pokarmowe, nalot i nieprzyjemny zapach, a u osób leżących dodatkowo rośnie ryzyko stanów zapalnych, pleśniawek i zachłyśnięcia wydzieliną. Z mojego doświadczenia, jeśli opiekun zostawi zęby na koniec, to często robi się to już w pośpiechu, a pacjent jest zmęczony po całej toalecie. Dobra praktyka wygląda tak: najpierw przygotowanie przyborów i zabezpieczenie chorego, potem higiena jamy ustnej, następnie mycie twarzy, uszu, szyi, tułowia, kończyn, a okolice intymne i pośladki zostawia się na końcu, bo są najbardziej narażone na zanieczyszczenie. Trzeba też pamiętać o rękawiczkach, osobnych ręcznikach lub myjkach i zasadzie od miejsca czystszego do bardziej zabrudzonego. To jest niby prosta czynność, ale bardzo ważna dla komfortu, zapobiegania zakażeniom i zachowania godności pacjenta.
Mycie szyi, uszu albo twarzy może wydawać się logicznym początkiem toalety, bo wiele osób kojarzy pielęgnację z zasadą od góry do dołu. I ta zasada ogólnie jest słuszna, ale w standardowej toalecie całego ciała osoby chorej lub niesamodzielnej wcześniej wykonuje się higienę jamy ustnej. Chodzi nie tylko o estetykę, ale o profilaktykę zdrowotną. Zęby, dziąsła, język i błona śluzowa jamy ustnej są środowiskiem, w którym szybko namnażają się drobnoustroje. U pacjentów leżących, odwodnionych, karmionych przez zgłębnik albo oddychających przez usta problem jest jeszcze większy, bo śluzówki wysychają i łatwo dochodzi do podrażnień. Rozpoczynanie od twarzy bywa mylące, bo twarz rzeczywiście należy do czystszych części ciała i często myje się ją na początku etapu mycia zewnętrznego. Jednak przed tym warto zadbać o jamę ustną, żeby podopieczny czuł się świeżo i żeby nie odkładać tej czynności na moment, gdy jest już zmęczony. Uszy i szyja są elementami dalszej toalety głowy i okolicy twarzy, ale nie stanowią pierwszego kroku całej procedury. Typowy błąd myślowy polega na tym, że ktoś zapamiętuje hasło myjemy od góry i automatycznie wybiera twarz albo szyję. W opiece medycznej liczy się jednak pełna kolejność procedury: higiena jamy ustnej, potem mycie części ciała od czystszych do bardziej zabrudzonych, z okolicą krocza i pośladków na końcu. Tak jest bezpieczniej, czyściej i bardziej profesjonalnie.