Pacjentowi unieruchomionemu w łóżku z wysokim ryzykiem wystąpienia odleżyn opiekun powinien wykonywać zmianę pozycji ciała w odstępach wynoszących co najmniej
Odpowiedź 2 godziny jest właściwa, bo u pacjenta unieruchomionego i z wysokim ryzykiem odleżyn pozycję ciała powinno się zmieniać nie rzadziej niż co 2 godziny, o ile stan pacjenta i zalecenia zespołu terapeutycznego nie mówią inaczej. Chodzi o odciążenie miejsc narażonych na długotrwały ucisk: kości krzyżowej, pięt, łopatek, krętarzy, łokci czy potylicy. Ucisk pogarsza mikrokrążenie, a niedokrwiona skóra szybciej ulega uszkodzeniu. W praktyce opiekun stosuje ułożenie na plecach, na boku pod kątem około 30°, z odciążeniem pięt i zabezpieczeniem fałdów skóry. Moim zdaniem warto od razu myśleć nie tylko o samym obracaniu, ale też o obserwacji skóry: zaczerwienienie, ucieplenie, bolesność, maceracja czy otarcia są ważnym sygnałem alarmowym. Dobrą praktyką jest dokumentowanie zmiany pozycji, korzystanie z materaca przeciwodleżynowego i udogodnień, ale one nie zastępują regularnej zmiany ułożenia. To taka podstawowa, codzienna profilaktyka, niby prosta, a bardzo ważna.
Odstępy 3, 4 lub 5 godzin są zbyt długie u osoby leżącej z wysokim ryzykiem rozwoju odleżyn. Typowy błąd polega na myśleniu, że skoro pacjent leży spokojnie i nie zgłasza bólu, to tkanki też są bezpieczne. Niestety tak to nie działa. Odleżyna rozwija się przez ucisk, tarcie, siły ścinające i wilgoć, a pacjent niesamodzielny często nie potrafi sam zmienić pozycji ani powiedzieć, że coś go uwiera. Już po dłuższym ucisku dochodzi do zaburzeń ukrwienia skóry i tkanek głębszych, szczególnie nad wyniosłościami kostnymi. Czekanie kilka godzin zwiększa ryzyko zaczerwienienia nieblednącego pod uciskiem, pęcherzy, uszkodzenia naskórka, a potem głębszych ran, które goją się długo i są podatne na zakażenie. Z mojego doświadczenia łatwo też przecenić działanie materaca przeciwodleżynowego. Materac pomaga, ale nie zwalnia opiekuna z regularnej zmiany ułożenia, obserwacji skóry i dbania o suchą, czystą pościel. W standardowej profilaktyce przy wysokim ryzyku przyjmuje się zasadę: zmiana pozycji co 2 godziny, czyli nie rzadziej niż w takim odstępie, a czasem nawet częściej, jeśli skóra reaguje źle albo pacjent ma dodatkowe obciążenia, np. niedożywienie, nietrzymanie moczu, cukrzycę czy zaburzenia czucia. Dlatego dłuższe przerwy są podejściem mało bezpiecznym i niezgodnym z dobrą praktyką opiekuńczą.