W celu umożliwienia samodzielnego ubierania się podopiecznej, która choruje na chorobę Parkinsona i ma trudności w zakresie czynności manipulacyjnych, należy zapewnić jej odzież zapinaną na
W tej sytuacji najlepszym wyborem są rzepy, bo najbardziej ułatwiają samodzielne ubieranie osobie z chorobą Parkinsona. W Parkinsonie często występuje drżenie spoczynkowe, spowolnienie ruchowe, sztywność mięśniowa i pogorszenie precyzyjnych czynności dłoni. Zapinanie drobnych elementów wymaga dobrej koordynacji oko-ręka, siły chwytu i sprawnych ruchów palców, a to u takiej podopiecznej może być mocno utrudnione. Rzep można zapiąć większym ruchem dłoni, bez trafiania w małą dziurkę czy ustawiania dwóch małych części idealnie względem siebie. To jest zgodne z zasadą wspierania samodzielności i terapii zajęciowej w opiece: nie wyręczamy od razu, tylko dobieramy takie udogodnienia, żeby pacjent zrobił możliwie dużo sam. Praktycznie warto wybierać bluzki, bluzy, buty, piżamy czy fartuchy z szerokimi zapięciami na rzepy, najlepiej z większym uchwytem do pociągania. Moim zdaniem to drobiazg, ale w codziennej opiece robi wielką różnicę, bo osoba dłużej zachowuje niezależność i poczucie sprawczości.
Przy wyborze odzieży dla osoby z chorobą Parkinsona trzeba myśleć nie tylko o tym, czy ubranie da się zapiąć, ale czy podopieczna realnie poradzi sobie z tym samodzielnie, przy drżeniu rąk, spowolnieniu ruchowym i obniżonej sprawności manipulacyjnej. Haftki są małe, wymagają bardzo precyzyjnego ustawienia elementów i często trzeba je zapinać przy ograniczonej widoczności, na przykład przy szyi albo z tyłu ubrania. Dla osoby z zaburzoną motoryką małą to zwykle frustrujące i mało praktyczne rozwiązanie. Zatrzaski mogą wydawać się łatwiejsze niż guziki, ale też wymagają trafienia jedną częścią w drugą oraz użycia odpowiedniej siły nacisku. Jeśli dłonie są sztywne albo drżą, zatrzask może się przesuwać i podopieczna szybko traci cierpliwość. Guziki są jeszcze bardziej kłopotliwe, bo wymagają chwytu pęsetowego, przeprowadzenia guzika przez dziurkę i kontroli napięcia materiału. Typowy błąd myślowy polega na tym, że ocenia się zapięcie z perspektywy osoby zdrowej: skoro ja zapinam zatrzask w sekundę, to pacjent też da radę. W opiece liczy się jednak adaptacja do możliwości chorego. Dobre praktyki mówią, aby maksymalnie upraszczać czynności dnia codziennego i dobierać sprzęt oraz odzież kompensującą ograniczenia, a nie zwiększającą zależność od opiekuna. Dlatego najbardziej funkcjonalne są rzepy.