Pędzlowanie jamy ustnej ciężko chorego pacjenta, u którego występują pleśniawki, opiekun medyczny powinien wykonać z zastosowaniem
W tej sytuacji chodzi o pędzlowanie jamy ustnej przy pleśniawkach, czyli miejscowe naniesienie zaleconego środka leczniczego na błonę śluzową, a nie zwykłe mycie zębów. Dlatego właściwy zestaw to kwaczyki, szpatułki i zalecony preparat leczniczy. Kwaczyk pozwala delikatnie rozprowadzić lek na zmianach grzybiczych, a szpatułka pomaga bezpiecznie odsunąć policzek, wargę albo język, żeby dobrze obejrzeć i opracować miejsca zmienione chorobowo. Moim zdaniem to jedno z tych pytań, gdzie trzeba odróżnić higienę jamy ustnej od czynności pielęgnacyjno-leczniczej wykonywanej na zlecenie. U ciężko chorego pacjenta trzeba działać spokojnie: założyć rękawiczki, ułożyć chorego tak, aby zmniejszyć ryzyko zachłyśnięcia, ocenić stan śluzówek, nie zdrapywać nalotów na siłę i używać osobnych kwaczyków do kolejnych okolic. Zgodnie z dobrą praktyką opiekun medyczny stosuje tylko środek zalecony przez lekarza lub pielęgniarkę, np. preparat przeciwgrzybiczy. Pasta do zębów ani szczoteczka nie są tu podstawowym narzędziem, bo mogą podrażnić bolesne zmiany i nie zastąpią leczenia miejscowego.
Przy pleśniawkach łatwo pomylić zwykłą toaletę jamy ustnej z pędzlowaniem zmian chorobowych, ale to nie jest to samo. Gaziki, szczoteczka i pasta do zębów kojarzą się z codzienną higieną, jednak u ciężko chorego pacjenta z grzybiczymi nalotami mogą być niewystarczające, a czasem nawet niekorzystne. Szczoteczka mechanicznie drażni błonę śluzową, zwłaszcza gdy jest obrzęknięta, bolesna lub krwawiąca. Pasta do zębów nie działa jak lek przeciwgrzybiczy, a jej smak, piana i substancje drażniące mogą nasilać dyskomfort chorego. Z mojego doświadczenia uczniowie często myślą: jama ustna równa się szczoteczka i pasta. No właśnie nie zawsze. Pędzlowanie oznacza precyzyjne nałożenie zaleconego środka leczniczego na śluzówkę, zwykle za pomocą kwaczyka, z pomocą szpatułki do uwidocznienia zmian. Samo użycie szpatułki i szczoteczki też nie rozwiązuje problemu, bo brakuje właściwego narzędzia do delikatnej aplikacji leku. Z kolei zestaw z gazikami, kwaczykami i pastą miesza elementy toalety i pędzlowania, ale nadal pomija najważniejszą rzecz: zalecony preparat leczniczy. W opiece nad pacjentem niesamodzielnym trzeba też pamiętać o profilaktyce zakażeń: rękawiczki, czysty sprzęt, nieprzenoszenie nalotu po całej jamie ustnej i prawidłowe wyrzucenie użytych materiałów. Najbezpieczniejsze postępowanie to takie, które jest delikatne, celowane i zgodne ze zleceniem personelu medycznego.