Przejdź do głównej treści
  1. Strona główna
  2. Opiekun medyczny
  3. MED.14
  4. Pytanie

Kwalifikacja: MED.14 - Świadczenie usług medyczno-pielęgnacyjnych i opiekuńczych osobie chorej i niesamodzielnej

Zawód: Opiekun medyczny

Kategorie: Choroby i niepełnosprawność Pomiary i ocena stanu

U podopiecznego chorującego na padaczkę wystąpił napad toniczno-kloniczny. Które z zachowań podczas udzielania pierwszej pomocy jest niewłaściwe?

Włożenie szpatułki, łyżki, palców albo czegokolwiek między zęby osoby w napadzie toniczno-klonicznym jest zachowaniem niewłaściwym i potencjalnie niebezpiecznym. W trakcie napadu dochodzi do silnych, mimowolnych skurczów mięśni, także mięśni żuchwy. Próba „zabezpieczenia języka” może skończyć się złamaniem zębów, uszkodzeniem dziąseł, zadławieniem odłamkiem lub urazem osoby udzielającej pomocy. Moim zdaniem to jeden z najbardziej uporczywych mitów w pierwszej pomocy, bo kiedyś często tak uczono, a dziś standardy mówią jasno: nie wkładamy nic do ust. Dobra praktyka polega na ochronie głowy, odsunięciu twardych przedmiotów, rozluźnieniu ubrania przy szyi i obserwacji czasu trwania napadu. Po ustąpieniu drgawek, jeśli osoba oddycha, układa się ją w pozycji bezpiecznej i kontroluje oddech. Pogotowie wzywa się szczególnie wtedy, gdy napad trwa ponad 5 minut, powtarza się, wystąpił po raz pierwszy, doszło do urazu, osoba jest w ciąży, ma cukrzycę albo nie odzyskuje świadomości. Najważniejsze jest spokojne zabezpieczenie chorego, a nie siłowe hamowanie napadu.
W tym pytaniu łatwo pomylić działania ochronne z działaniami szkodliwymi, bo napad toniczno-kloniczny wygląda bardzo dramatycznie. Zabezpieczenie podopiecznego przed urazem jest zgodne z zasadami pierwszej pomocy. Chodzi o odsunięcie krzesła, stolika, ostrych przedmiotów, zabezpieczenie okolicy głowy i dopilnowanie, żeby osoba nie uderzała o twarde podłoże. Nie oznacza to jednak przytrzymywania jej na siłę, bo skurcze są mimowolne i można w ten sposób spowodować uraz stawów albo mięśni. Rozluźnienie ubrania wokół szyi także ma sens praktyczny, bo zmniejsza ucisk i ułatwia oddychanie po napadzie. Podłożenie pod głowę zwiniętej bluzy, ręcznika czy kurtki jest dobrą metodą amortyzacji, o ile robi się to ostrożnie i bez unoszenia głowy na siłę. Typowy błąd myślowy polega na przekonaniu, że podczas napadu trzeba koniecznie „ratować język” przez wkładanie czegoś do ust. W rzeczywistości języka nie da się połknąć, a manipulowanie w jamie ustnej jest groźne. Szpatułka między zębami może doprowadzić do wybicia zębów, krwawienia, aspiracji ciała obcego i dodatkowego zadławienia. Z mojego doświadczenia najlepiej zapamiętać prostą zasadę: chronić przed urazem, mierzyć czas, nie wkładać nic do ust, nie podawać picia ani leków doustnych w trakcie napadu, a po ustąpieniu drgawek ocenić oddech i stan świadomości. Takie postępowanie jest zgodne z aktualnymi standardami pierwszej pomocy i opieki nad osobą chorującą na padaczkę.

Wymagane logowanie

Ocenianie trudności pytań jest dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się, aby skorzystać z pełni możliwości platformy.

Twoja ocena pomoże innym uczniom w przygotowaniu do egzaminu, a Tobie pozwoli na dostęp do spersonalizowanych statystyk.

Zgłoś błąd w pytaniu

Rozwiń sekcję i zmień pole, którego dotyczy błąd. Wyślemy tylko zmienione sekcje.

Błędna kwalifikacja
Błąd w treści pytania
Błąd w treści odpowiedzi
Błąd w obrazie
Dane kontaktowe (opcjonalnie)
Podaj email, jeśli chcesz otrzymać informację o rozpatrzeniu zgłoszenia.