Przejdź do głównej treści
  1. Strona główna
  2. Opiekun medyczny
  3. MED.14
  4. Pytanie

Kwalifikacja: MED.14 - Świadczenie usług medyczno-pielęgnacyjnych i opiekuńczych osobie chorej i niesamodzielnej

Zawód: Opiekun medyczny

Kategorie: Choroby i niepełnosprawność Profilaktyka odleżyn i ułożenie Odżywianie i karmienie

Leżący na małej poduszce pacjent ze stwardnieniem rozsianym ma trudności z połykaniem tabletek oraz utrzymaniem ich w dłoniach. W jaki sposób należy mu pomóc w przyjmowaniu leków?

W tej sytuacji najbezpieczniejsze jest podniesienie wezgłowia, rozdrobnienie leków i podanie płynu do popicia, bo pacjent ma jednocześnie dwa problemy: dysfagię, czyli trudności w połykaniu, oraz obniżoną sprawność dłoni. Ułożenie w pozycji półsiedzącej lub siedzącej, np. z uniesionym wezgłowiem łóżka, zmniejsza ryzyko zachłyśnięcia, aspiracji treści do dróg oddechowych i kaszlu po połknięciu. To jest taka podstawowa dobra praktyka przy podawaniu czegokolwiek doustnie osobie z zaburzeniami połykania. Rozdrobnienie tabletki ułatwia przesunięcie leku z jamy ustnej do gardła, ale trzeba pamiętać o ważnej zasadzie: nie każdy lek wolno kruszyć. Tabletek o przedłużonym uwalnianiu, dojelitowych albo kapsułek specjalnych nie rozdrabnia się bez zgody pielęgniarki, lekarza lub farmaceuty, bo można zmienić działanie leku. Moim zdaniem to jest detal, o którym często się zapomina w praktyce. Pacjentowi nie należy kłaść tabletek na dłoni, skoro ma trudność z ich utrzymaniem; lepiej podać lek na łyżeczce, w kieliszku do leków albo zgodnie z procedurą oddziału. Po podaniu trzeba obserwować, czy pacjent nie kaszle, nie krztusi się i czy połknął lek w całości.
W tym pytaniu łatwo pomyśleć, że wystarczy po prostu podać pacjentowi tabletki i coś do popicia, ale przy stwardnieniu rozsianym problem jest bardziej złożony. Choroba może powodować zaburzenia koordynacji, osłabienie siły mięśniowej dłoni, drżenie, męczliwość oraz dysfagię. Jeśli pacjent leży nisko na małej poduszce, podanie leków w takiej pozycji zwiększa ryzyko zakrztuszenia i aspiracji do dróg oddechowych. Sam płyn do popicia nie rozwiązuje sprawy, a czasem wręcz może pogorszyć sytuację, jeśli osoba połyka niesprawnie i nie kontroluje dobrze aktu połykania. Z mojego doświadczenia, właśnie pozycja pacjenta jest tym elementem, który bywa lekceważony, a ma ogromne znaczenie dla bezpieczeństwa. Błędem jest też kładzenie leków na dłoni pacjenta, skoro w treści podano, że ma trudności z ich utrzymaniem. Tabletki mogą wypaść, zostać zgubione w pościeli albo pacjent może przyjąć niepełną dawkę. Samo rozdrobnienie leków również nie wystarczy, jeżeli chory nadal leży płasko. Rozdrobniony lek dalej trzeba bezpiecznie połknąć, najlepiej w pozycji półsiedzącej lub siedzącej, z kontrolą połykania i obserwacją ewentualnego kaszlu. Trzeba też pamiętać, że kruszenie leków powinno odbywać się zgodnie z zaleceniem i procedurą, bo niektórych postaci farmaceutycznych nie wolno rozdrabniać. Właściwe podejście łączy więc ergonomiczne ułożenie pacjenta, dostosowanie postaci leku do jego możliwości oraz bezpieczne podanie płynu.

Wymagane logowanie

Ocenianie trudności pytań jest dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się, aby skorzystać z pełni możliwości platformy.

Twoja ocena pomoże innym uczniom w przygotowaniu do egzaminu, a Tobie pozwoli na dostęp do spersonalizowanych statystyk.

Zgłoś błąd w pytaniu

Rozwiń sekcję i zmień pole, którego dotyczy błąd. Wyślemy tylko zmienione sekcje.

Błędna kwalifikacja
Błąd w treści pytania
Błąd w treści odpowiedzi
Błąd w obrazie
Dane kontaktowe (opcjonalnie)
Podaj email, jeśli chcesz otrzymać informację o rozpatrzeniu zgłoszenia.