Przejdź do głównej treści
  1. Strona główna
  2. Opiekun medyczny
  3. MED.14
  4. Pytanie

Kwalifikacja: MED.14 - Świadczenie usług medyczno-pielęgnacyjnych i opiekuńczych osobie chorej i niesamodzielnej

Zawód: Opiekun medyczny

Kategorie: Choroby i niepełnosprawność Pomiary i ocena stanu

Pacjentowi z zaburzeniami rytmu serca pomiar tętna należy wykonywać przez

Pomiar przez 60 sekund jest właściwy, bo u pacjenta z zaburzeniami rytmu serca tętno może być niemiarowe, czyli odstępy między uderzeniami nie są równe. W takiej sytuacji skracanie pomiaru i przeliczanie wyniku na minutę może dać mocno zafałszowany wynik. Standardowa dobra praktyka mówi, że przy arytmii tętno oceniamy przez pełną minutę, najlepiej w spokoju, po krótkim odpoczynku pacjenta. Warto nie tylko policzyć częstość, ale też zwrócić uwagę na miarowość, napięcie i wypełnienie tętna. Moim zdaniem to jeden z tych prostych pomiarów, które naprawdę dużo mówią o stanie chorego. Przykład praktyczny: jeśli przez pierwsze 15 sekund pacjent ma kilka szybkich uderzeń, a potem występuje pauza, wynik pomnożony z krótkiego odcinka będzie nieprawdziwy. Pełne 60 sekund pozwala wychwycić takie nierówności. W dokumentacji zapisuje się zwykle liczbę uderzeń na minutę, np. 84/min, oraz informację, że tętno jest miarowe albo niemiarowe. Przy dużych odchyleniach, osłabieniu pacjenta, duszności, bólu w klatce piersiowej czy zawrotach głowy trzeba zgłosić to pielęgniarce lub lekarzowi, bo to już może mieć znaczenie kliniczne.
Przy zaburzeniach rytmu serca największym problemem jest to, że tętno nie układa się równomiernie w czasie. Dlatego krótkie pomiary, choć wygodne, nie są tu dobrym rozwiązaniem. Pomiar przez 15 sekund i przeliczanie wyniku jest szczególnie ryzykowne, a dodatkowo mnożenie przez 3 nie daje nawet pełnej minuty, bo 15 sekund trzeba by pomnożyć przez 4. Ale nawet poprawne matematycznie przeliczenie nie rozwiązuje sprawy, ponieważ arytmia może występować falami: przez chwilę tętno jest szybkie, później wolniejsze, czasem pojawia się przerwa albo dodatkowe uderzenie. Wynik z tak krótkiego fragmentu może więc wyglądać ładnie na papierze, ale nie oddaje realnego stanu pacjenta. Pomiar przez 30 sekund i mnożenie przez 2 bywa stosowany u osób z tętnem miarowym, na przykład podczas rutynowej kontroli u stabilnego pacjenta, jednak przy niemiarowości to nadal za mało. Podobnie 45 sekund jest dłuższym pomiarem, ale nie jest standardem w ocenie tętna przy arytmii i utrudnia porównywanie wyników w dokumentacji. Typowy błąd myślowy polega na tym, że ktoś traktuje tętno jak zjawisko idealnie równe, tak jakby każde 10 czy 15 sekund wyglądało tak samo. W praktyce medycznej tak nie jest. Z mojego doświadczenia wynika, że lepiej poświęcić tę jedną minutę i mieć wiarygodny wynik, niż szybko wpisać liczbę, która może wprowadzić zespół terapeutyczny w błąd.

Wymagane logowanie

Ocenianie trudności pytań jest dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się, aby skorzystać z pełni możliwości platformy.

Twoja ocena pomoże innym uczniom w przygotowaniu do egzaminu, a Tobie pozwoli na dostęp do spersonalizowanych statystyk.

Zgłoś błąd w pytaniu

Rozwiń sekcję i zmień pole, którego dotyczy błąd. Wyślemy tylko zmienione sekcje.

Błędna kwalifikacja
Błąd w treści pytania
Błąd w treści odpowiedzi
Błąd w obrazie
Dane kontaktowe (opcjonalnie)
Podaj email, jeśli chcesz otrzymać informację o rozpatrzeniu zgłoszenia.