W przypadku, gdy pacjent z powodu postępującego zwyrodnienia stawów ma zniekształcone i usztywnione stawy kończyn górnych, co bardzo utrudnia mu wykonywanie codziennych czynności, opiekun medyczny powinien
W tej sytuacji najlepszym działaniem jest zapewnienie podopiecznemu sprzętu pomocniczego, który zwiększa jego samodzielność i bezpieczeństwo. Przy zaawansowanym zwyrodnieniu stawów kończyn górnych, zwłaszcza gdy są zniekształcenia, przykurcze i ograniczenie ruchomości, celem opieki nie jest robienie wszystkiego za pacjenta, tylko takie zorganizowanie czynności dnia codziennego, żeby mógł wykonać jak najwięcej sam. Moim zdaniem to jedna z ważniejszych zasad dobrej opieki: pomagać, ale nie odbierać sprawczości. Przykładem sprzętu mogą być pogrubiane uchwyty do sztućców, kubek z dwoma uszami, otwieracze do słoików, szczotka do mycia z długą rączką, nakładki na krany, chwytaki, zapinacze do guzików albo specjalne przybory do higieny jamy ustnej. Takie rozwiązania zmniejszają ból, ograniczają przeciążenie stawów i ułatwiają samoobsługę. Zgodnie z dobrą praktyką opiekun medyczny obserwuje trudności pacjenta, zgłasza potrzeby zespołowi terapeutycznemu i pomaga w bezpiecznym korzystaniu z udogodnień, oczywiście w granicach swoich kompetencji.
W przypadku zaawansowanych zmian zwyrodnieniowych stawów trzeba myśleć przede wszystkim o funkcjonalności, bólu i bezpieczeństwie pacjenta. Zbyt intensywne ćwiczenia rąk nie są dobrym rozwiązaniem, bo przy zniekształconych i usztywnionych stawach mogą nasilić ból, stan zapalny, obrzęk albo doprowadzić do przeciążenia tkanek. Ćwiczenia powinny być dobrane indywidualnie przez fizjoterapeutę, a opiekun medyczny raczej wspiera zalecone działania, pilnuje komfortu i obserwuje reakcję chorego. Częsty błąd polega na założeniu, że im więcej ćwiczeń, tym lepiej. W chorobach stawów tak to niestety nie działa. Ćwiczenia oddechowe są wartościowe w wielu sytuacjach, na przykład przy unieruchomieniu, chorobach układu oddechowego czy profilaktyce powikłań, ale nie rozwiązują zasadniczego problemu, jakim jest utrudniona samoobsługa z powodu niesprawnych dłoni i ramion. Równie niekorzystne jest wyręczanie pacjenta we wszystkich czynnościach. Na pierwszy rzut oka wygląda to na troskę, ale w praktyce może pogłębiać zależność, obniżać motywację i prowadzić do dalszej utraty sprawności. Dobra opieka polega na wspieraniu samodzielności, stosowaniu udogodnień i dostosowaniu otoczenia, a nie na całkowitym przejmowaniu aktywności pacjenta.