Do potrzeb fizjologicznych (biologicznych) zgodnie z piramidą Maslowa należą potrzeby:
Potrzeby fizjologiczne w piramidzie Maslowa są najbardziej podstawowym poziomem potrzeb człowieka, czyli takim, bez którego organizm po prostu nie może prawidłowo funkcjonować. Do tej grupy zalicza się m.in. oddychanie, sen, przyjmowanie pokarmów i płynów, wydalanie, utrzymanie odpowiedniej temperatury ciała oraz potrzeby seksualne. Dlatego odpowiedź: seksualne, snu, wydalania, oddychania jest trafna. Wszystkie te elementy odnoszą się bezpośrednio do biologicznego działania organizmu, a nie do relacji społecznych, poczucia bezpieczeństwa czy samorealizacji. W praktyce opiekuna medycznego ma to duże znaczenie, bo zanim zaczniemy mówić o aktywizacji, rozmowie terapeutycznej czy budowaniu poczucia własnej wartości, trzeba zadbać o podstawy: czy podopieczny oddycha swobodnie, czy jest wyspany, nawodniony, najedzony, czy może skorzystać z toalety i czy nie odczuwa bólu albo silnego dyskomfortu. Moim zdaniem to jest jedna z ważniejszych zasad w opiece: najpierw potrzeby ciała, potem wyższe poziomy. Dobre praktyki opiekuńcze wymagają obserwacji tych potrzeb, dokumentowania niepokojących objawów i szybkiego reagowania, np. przy duszności, bezsenności, zatrzymaniu moczu, zaparciu czy odwodnieniu.
W błędnych odpowiedziach pomieszano różne poziomy piramidy Maslowa, co jest dość częstym problemem przy nauce tego tematu. Potrzeby fizjologiczne to te najbardziej pierwotne i biologiczne: oddychanie, sen, jedzenie, picie, wydalanie, termoregulacja oraz potrzeby seksualne. One wynikają bezpośrednio z pracy organizmu i są konieczne do przeżycia albo zachowania homeostazy. Natomiast bezpieczeństwo, zatrudnienie, przyjaźń, miłość, szacunek, samorealizacja czy potrzeby estetyczne należą do wyższych poziomów. Bezpieczeństwo dotyczy stabilności, ochrony, przewidywalności i braku zagrożenia. Przyjaźń i miłość wiążą się z przynależnością społeczną. Szacunek oznacza potrzebę uznania i poczucia wartości. Samorealizacja oraz potrzeby estetyczne są jeszcze wyżej, bo dotyczą rozwoju, sensu, twórczości czy harmonii otoczenia. Typowy błąd polega na tym, że ktoś widzi potrzebę ważną dla człowieka i od razu uznaje ją za fizjologiczną. A to nie tak działa. W opiece medycznej trzeba umieć rozróżnić, co jest potrzebą biologiczną, a co psychospołeczną, bo od tego zależy kolejność działań. Jeśli pacjent jest głodny, niewyspany, ma duszność albo problem z wydalaniem, to najpierw zabezpiecza się właśnie te podstawowe sprawy. Dopiero potem sensownie można pracować nad komfortem psychicznym, relacjami, aktywizacją czy poczuciem bezpieczeństwa. Z mojego doświadczenia najłatwiej zapamiętać: fizjologiczne to „ciało i przeżycie”, a reszta to już kolejne piętra piramidy.