Pacjent przebywa w szpitalu z powodu zapalenia płuc. Jest osobą leżącą, bardzo się poci. Którą potrzebę w pierwszej kolejności należy zaspokoić u pacjenta?
W tej sytuacji w pierwszej kolejności należy zaspokoić potrzebę czystości, bo pacjent jest leżący i bardzo się poci. Pot pozostający na skórze powoduje dyskomfort, wychłodzenie po odparowaniu, nieprzyjemny zapach, a przede wszystkim macerację naskórka. U osoby unieruchomionej to szybko zwiększa ryzyko odparzeń i odleżyn, szczególnie w okolicy pleców, pośladków, pachwin i fałdów skórnych. W praktyce opiekun powinien wykonać toaletę ciała lub przynajmniej dokładne odświeżenie skóry, osuszyć ją bez tarcia, zmienić wilgotną bieliznę osobistą i pościelową oraz zadbać o wygodne, suche ułożenie. Przy zapaleniu płuc pacjent może mieć gorączkę i zlewne poty, więc higiena ma też znaczenie obserwacyjne: można ocenić stan skóry, temperaturę ciała, duszność, osłabienie i ogólne samopoczucie. Moim zdaniem to jest bardzo praktyczne pytanie, bo w sali chorych łatwo skupić się na jedzeniu albo odpoczynku, a mokra skóra i mokra pościel realnie pogarszają stan chorego. Dobra praktyka opiekuńcza mówi: zapewnij suchość, czystość, komfort i profilaktykę powikłań unieruchomienia.
Wybór ruchu, odżywiania albo wypoczynku wynika często z myślenia, że pacjent z zapaleniem płuc powinien przede wszystkim odpoczywać, jeść, nabierać sił albo być aktywizowany, żeby nie doszło do powikłań unieruchomienia. To ogólnie są ważne potrzeby, ale w opisanej sytuacji nie są najpilniejsze. Pacjent jest leżący i bardzo się poci, więc bezpośrednim problemem jest wilgotna skóra, mokra bielizna i pościel oraz spadek komfortu. Pozostawienie chorego w takim stanie może prowadzić do odparzeń, maceracji naskórka, podrażnień, nieprzyjemnego zapachu, a przy dłuższym leżeniu także do zwiększonego ryzyka odleżyn. Ruch u pacjenta leżącego trzeba planować rozsądnie, zgodnie ze stanem ogólnym, saturacją, dusznością i zaleceniami personelu, a nie traktować jako pierwszą czynność w momencie, gdy chory jest mokry od potu. Odżywianie jest istotne w procesie zdrowienia, bo organizm potrzebuje energii i białka, ale karmienie osoby spoconej, niewygodnie ułożonej i leżącej w wilgotnej pościeli nie jest dobrą praktyką. Wypoczynek także ma znaczenie, jednak trudno mówić o prawdziwym odpoczynku, gdy pacjent czuje zimno, lepkość skóry i dyskomfort. Z mojego doświadczenia najprostsza zasada jest taka: najpierw usuwamy czynnik, który aktualnie pogarsza komfort i bezpieczeństwo chorego. Tutaj jest nim brak czystości i suchości ciała.