Przeciwwskazaniem do ułożenia chorego w pozycji wysokiej jest uraz
Uraz kręgosłupa jest przeciwwskazaniem do ułożenia chorego w pozycji wysokiej, ponieważ każda niepotrzebna zmiana osi ciała może pogłębić uszkodzenie struktur kostnych, więzadeł albo rdzenia kręgowego. Pozycja wysoka, czyli z uniesionym tułowiem, wymaga zgięcia w obrębie kręgosłupa, szczególnie w odcinku szyjnym, piersiowym lub lędźwiowym. Przy podejrzeniu urazu kręgosłupa standardem jest stabilizacja w pozycji neutralnej, ograniczenie ruchów i oczekiwanie na decyzję personelu medycznego. W praktyce oznacza to: nie sadzamy pacjenta, nie podciągamy go za ręce, nie poprawiamy na siłę poduszek, tylko zabezpieczamy głowę i tułów, obserwujemy oddech, czucie, ruchomość kończyn oraz zgłaszamy objawy typu drętwienie, ból karku, niedowład. Moim zdaniem to jedno z tych pytań, gdzie trzeba myśleć zasadą bezpieczeństwo najpierw. Uraz kości piszczelowej, obojczyków czy nawet klatki piersiowej może wymagać ostrożnego ułożenia, ale nie daje takiego ryzyka neurologicznego jak kręgosłup. Przy urazie klatki piersiowej pozycja wysoka bywa wręcz pomocna, bo ułatwia wentylację i zmniejsza duszność, o ile oczywiście nie ma podejrzenia urazu kręgosłupa.
W tym pytaniu łatwo pomylić ogólne pojęcie urazu z przeciwwskazaniem do konkretnej pozycji terapeutycznej. Pozycja wysoka, często kojarzona z pozycją Fowlera, polega na uniesieniu górnej części ciała i jest stosowana między innymi przy duszności, chorobach układu oddechowego, niektórych problemach krążeniowych czy podczas karmienia osoby leżącej. Nie każdy uraz automatycznie wyklucza takie ułożenie. Przy złamaniu lub urazie kości piszczelowej najważniejsze jest unieruchomienie kończyny dolnej, kontrola bólu, obrzęku i ukrwienia stopy. Samo uniesienie tułowia nie musi szkodzić, jeżeli pacjent jest stabilny i nie ma innych przeciwwskazań. Uraz obojczyków również wymaga ostrożności, podparcia kończyny górnej i ograniczenia ruchu barku, ale nie jest typowym powodem, żeby zakazać pozycji wysokiej. Trzeba po prostu nie ciągnąć pacjenta za ramiona i dobrze podeprzeć rękę. Uraz klatki piersiowej bywa mylący, bo brzmi bardzo poważnie. I jest poważny, jasne. Jednak w wielu sytuacjach półwysoka lub wysoka pozycja ułatwia oddychanie, zmniejsza pracę mięśni oddechowych i poprawia komfort chorego, oczywiście pod kontrolą stanu ogólnego. Typowy błąd polega na tym, że wybiera się uraz, który wygląda najgroźniej na pierwszy rzut oka, zamiast ocenić mechanikę ułożenia. Największym problemem przy pozycji wysokiej jest zgięcie i przemieszczenie kręgosłupa. Przy podejrzeniu jego uszkodzenia obowiązuje stabilizacja osiowa, minimalizacja ruchu i postępowanie zgodne z zasadami bezpieczeństwa transportu oraz pielęgnacji chorego po urazie.