Do mycia zabrudzonych narzędzi chirurgicznych należy nałożyć rękawice
Do mycia zabrudzonych narzędzi chirurgicznych zakłada się grube rękawice gumowe, czyli rękawice ochronne o większej odporności mechanicznej. Chodzi tu nie tylko o kontakt z krwią, wydzielinami i materiałem biologicznym, ale też o ryzyko skaleczenia ostrym narzędziem, np. końcówką kleszczyków, igłotrzymacza czy nożyczek. Cienka rękawiczka może bardzo łatwo pęknąć, a przy pracy w wodzie z detergentem albo preparatem dezynfekcyjnym robi się jeszcze bardziej zawodna. Z mojego doświadczenia najbezpieczniej myśleć tak: do procedur czystych i bezpośrednio przy pacjencie dobiera się inne rękawice, a do dekontaminacji sprzętu potrzebne są rękawice robocze, mocne, najlepiej z dłuższym mankietem. To jest zgodne z zasadami BHP, profilaktyki zakażeń i standardami dekontaminacji wyrobów medycznych. W praktyce oprócz grubych rękawic trzeba też pamiętać o fartuchu ochronnym, osłonie oczu lub przyłbicy, bo podczas mycia może powstawać aerozol i rozpryski. Po zakończeniu pracy rękawice wielorazowe należy umyć, zdezynfekować zgodnie z procedurą placówki i przechowywać tak, żeby nie zanieczyszczały czystej strefy.
Przy myciu zabrudzonych narzędzi chirurgicznych nie wystarczy założenie cienkich rękawic lateksowych, chirurgicznych ani zwykłych cienkich gumowych, bo te rękawice mają zupełnie inne przeznaczenie. Cienki lateks dobrze sprawdza się przy wielu czynnościach pielęgnacyjnych lub diagnostycznych, gdzie ważna jest precyzja dotyku, ale nie daje wystarczającej ochrony przed przecięciem, przekłuciem i działaniem środków chemicznych używanych do wstępnej dezynfekcji. Rękawice chirurgiczne są jałowe i służą do zabiegów wykonywanych w polu operacyjnym, a nie do brudnej pracy przy dekontaminacji narzędzi. Użycie ich do mycia sprzętu byłoby nie tylko nieekonomiczne, ale też po prostu niezgodne z dobrą praktyką. Cienkie gumowe rękawice mogą kojarzyć się z ochroną przed wodą, jednak w kontakcie z ostrymi narzędziami szybko zawodzą. Typowy błąd polega na myśleniu, że każda rękawiczka medyczna chroni tak samo. No niestety, nie. W doborze środków ochrony indywidualnej trzeba brać pod uwagę rodzaj zagrożenia: materiał biologiczny, ostre krawędzie, wilgoć, detergenty i preparaty dezynfekcyjne. Dlatego przy myciu skażonych narzędzi stosuje się grube rękawice gumowe, najlepiej przeznaczone do prac porządkowo-dezynfekcyjnych. Moim zdaniem to jedna z tych zasad, które wydają się drobne, ale w realnej pracy bardzo chronią ręce i zmniejszają ryzyko zakażenia zawodowego.