Ocena prostych aktywności życia codziennego wg Katza obejmuje:
Ocena prostych aktywności życia codziennego według Katza dotyczy podstawowych czynności samoobsługowych, czyli takich, bez których pacjent ma realny problem z codziennym funkcjonowaniem. W tej skali ocenia się m.in. kąpiel, ubieranie się, korzystanie z WC, jedzenie oraz kontrolowanie wydalania, a w pełnej wersji także przemieszczanie się, np. z łóżka na krzesło. To są tak zwane ADL, czyli Activities of Daily Living. Moim zdaniem warto zapamiętać prostą zasadę: skala Katza nie pyta o to, czy ktoś ogarnia dom albo sprzęty, tylko czy potrafi zadbać o siebie na najbardziej podstawowym poziomie. W praktyce opiekun medyczny, pielęgniarka albo członek zespołu terapeutycznego wykorzystuje tę ocenę do określenia stopnia samodzielności pacjenta, planowania pomocy przy toalecie, karmieniu, zmianie odzieży czy kontroli nietrzymania moczu i stolca. Dobre praktyki mówią, żeby oceniać faktyczne wykonanie czynności, a nie tylko deklarację pacjenta, bo ktoś może powiedzieć, że daje radę, a przy obserwacji widać ryzyko upadku, zawstydzenie albo potrzebę asekuracji. Wynik skali Katza pomaga też w dokumentacji opieki, kwalifikowaniu zakresu wsparcia oraz monitorowaniu poprawy lub pogorszenia stanu funkcjonalnego, np. po udarze, złamaniu szyjki kości udowej albo w otępieniu.
W tym pytaniu łatwo pomylić proste aktywności życia codziennego z bardziej złożonymi czynnościami instrumentalnymi. Prowadzenie pojazdów, obsługa sprzętu AGD, gotowanie, sprzątanie czy czytanie i pisanie nie należą do klasycznej oceny według Katza. Są to czynności bardziej zaawansowane, często określane jako IADL, czyli instrumentalne aktywności życia codziennego. Do ich oceny częściej pasuje skala Lawtona, bo ona sprawdza funkcjonowanie człowieka w środowisku domowym i społecznym: zakupy, przygotowanie posiłków, korzystanie z telefonu, gospodarowanie pieniędzmi czy prowadzenie domu. Skala Katza jest bardziej podstawowa i bardziej „przy łóżku pacjenta”, mówiąc po ludzku. Chodzi o to, czy osoba potrafi się umyć, ubrać, skorzystać z toalety, zjeść oraz kontrolować oddawanie moczu i stolca. Typowy błąd myślowy polega na tym, że wszystkie codzienne zajęcia wrzuca się do jednego worka. A w ocenie opiekuńczej ma to duże znaczenie, bo pacjent może nie prowadzić samochodu i nie używać pralki, ale nadal samodzielnie jeść i korzystać z WC. Albo odwrotnie: może rozumieć obsługę urządzeń, ale wymagać pomocy przy kąpieli z powodu niedowładu, bólu, zawrotów głowy czy ryzyka upadku. Z mojego doświadczenia najlepiej zapamiętać, że Katz dotyczy najbardziej osobistych czynności samoobsługi, takich bardzo podstawowych, często związanych z higieną, wydalaniem i karmieniem. Dlatego odpowiedzi odnoszące się do sprzątania, schodów, pojazdów, pisania czy gotowania są merytorycznie nietrafione w tym konkretnym narzędziu oceny.