Przejdź do głównej treści
  1. Strona główna
  2. Opiekun medyczny
  3. MED.14
  4. Pytanie

Kwalifikacja: MED.14 - Świadczenie usług medyczno-pielęgnacyjnych i opiekuńczych osobie chorej i niesamodzielnej

Zawód: Opiekun medyczny

Kategorie: Zakażenia i odpady

Opiekunowi zlecono dezynfekcję sprzętów w pomieszczeniu, w którym przebywał pacjent chory na gruźlicę. Jakie działanie powinien wykazywać środek dezynfekcyjny, który należy zastosować do wykonania tej pracy?

Środek do dezynfekcji sprzętów po kontakcie z pacjentem chorym na gruźlicę powinien mieć działanie prątkobójcze, czyli skutecznie niszczyć prątki gruźlicy z rodzaju Mycobacterium. To ważne, bo prątki mają specyficzną, woskowo-lipidową ścianę komórkową, przez co są bardziej odporne na wiele zwykłych preparatów dezynfekcyjnych niż typowe bakterie. Samo określenie bakteriobójcze może być za mało precyzyjne, bo nie każdy preparat bakteriobójczy działa na prątki. W praktyce opiekun powinien sprawdzić etykietę, kartę charakterystyki albo instrukcję preparatu i upewnić się, że producent deklaruje działanie prątkobójcze, często opisane też jako tuberkulobójcze. Moim zdaniem to jeden z tych szczegółów, które naprawdę robią różnicę w pracy, bo dezynfekcja ma przerwać drogę szerzenia zakażenia, a nie tylko ładnie pachnieć i wyglądać na wykonaną. Należy też zachować właściwe stężenie roztworu, czas kontaktu z powierzchnią, założyć środki ochrony indywidualnej i nie skracać procedury, nawet jak jest pośpiech na oddziale.
W przypadku gruźlicy kluczowe jest dobranie preparatu do rodzaju drobnoustroju, a nie wybranie środka o możliwie najszerszej nazwie działania. Gruźlicę wywołują prątki, czyli bakterie o szczególnej budowie ściany komórkowej, bogatej w lipidy i kwasy mykolowe. Dlatego wymagają preparatu o aktywności prątkobójczej, czasem określanej jako tuberkulobójcza. Mylenie tego z działaniem bakteriobójczym jest dość częste, bo prątki też należą do bakterii, ale w dezynfekcji praktycznej taka ogólna informacja nie wystarcza. Preparat bakteriobójczy może działać na bakterie wegetatywne, a jednocześnie nie mieć potwierdzonej skuteczności wobec Mycobacterium tuberculosis. Działanie wirusobójcze dotyczy wirusów, więc będzie istotne np. przy zakażeniach wirusowych, ale nie rozwiązuje problemu prątków gruźlicy. Z kolei działanie sporobójcze oznacza niszczenie form przetrwalnikowych, na przykład przetrwalników Clostridioides difficile, i jest bardzo wysokim poziomem skuteczności, lecz nie jest tym, o co konkretnie pytamy przy gruźlicy. Typowy błąd polega na myśleniu, że im bardziej groźnie brzmi nazwa działania, tym lepszy wybór. W procedurach epidemiologicznych liczy się dopasowanie środka do czynnika zakaźnego, prawidłowe stężenie, czas działania, dokładne pokrycie powierzchni oraz stosowanie rękawiczek, maseczki i innych środków ochrony. Bez tego nawet dobry preparat może nie zadziałać jak trzeba.

Wymagane logowanie

Ocenianie trudności pytań jest dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się, aby skorzystać z pełni możliwości platformy.

Twoja ocena pomoże innym uczniom w przygotowaniu do egzaminu, a Tobie pozwoli na dostęp do spersonalizowanych statystyk.

Zgłoś błąd w pytaniu

Rozwiń sekcję i zmień pole, którego dotyczy błąd. Wyślemy tylko zmienione sekcje.

Błędna kwalifikacja
Błąd w treści pytania
Błąd w treści odpowiedzi
Błąd w obrazie
Dane kontaktowe (opcjonalnie)
Podaj email, jeśli chcesz otrzymać informację o rozpatrzeniu zgłoszenia.