U podopiecznej występują zmiany na błonie śluzowej jamy ustnej. Którego ze środków należy użyć do pędzlowania jamy ustnej?
Boraks z gliceryną jest właściwym środkiem do pędzlowania jamy ustnej przy zmianach na błonie śluzowej, ponieważ działa miejscowo łagodząco, osłaniająco i w pewnym stopniu przeciwbakteryjnie oraz przeciwgrzybiczo. Gliceryna daje efekt powleczenia i nawilżenia śluzówki, a boraks bywa stosowany przy pleśniawkach, nadżerkach czy podrażnieniach, oczywiście zgodnie z procedurą placówki i zaleceniem personelu medycznego. W praktyce pędzlowanie wykonuje się delikatnie, najlepiej jałowym gazikiem na szpatułce albo odpowiednim aplikatorem, bez mocnego tarcia, bo śluzówka jamy ustnej łatwo krwawi i boli. Trzeba założyć rękawiczki, ocenić wygląd zmian, zapach z ust, obecność nalotu, krwawienia i reakcję podopiecznej na zabieg. Moim zdaniem ważne jest też, żeby nie traktować tego jak zwykłego mycia zębów, bo tu pielęgnujemy chorobowo zmienioną tkankę. Po zabiegu warto odnotować obserwacje i zgłosić pielęgniarce, jeśli zmiany się powiększają, pojawia się ból, trudność w połykaniu lub biały nalot sugerujący zakażenie grzybicze.
W pielęgnacji jamy ustnej łatwo pomylić środek do oczyszczania z preparatem przeznaczonym do leczenia lub łagodzenia zmian na śluzówce. Roztwór 0,9% NaCl jest izotoniczny i bezpieczny, dlatego często używa się go do przemywania, zwilżania jamy ustnej czy usuwania resztek pokarmowych. Nie jest jednak typowym środkiem do pędzlowania zmian chorobowych, bo nie daje takiego działania osłaniającego i miejscowego jak boraks z gliceryną. Może pomóc w higienie, ale nie rozwiązuje problemu nadżerek, pleśniawek czy podrażnionej błony śluzowej. Woda utleniona 3% bywa kojarzona z dezynfekcją, bo pieni się i optycznie daje wrażenie mocnego oczyszczania. To jest częsty błąd myślowy: skoro coś się pieni, to musi być najlepsze. W jamie ustnej takie podejście może zaszkodzić, ponieważ nadtlenek wodoru może podrażniać delikatną śluzówkę, nasilać pieczenie, wysuszać i opóźniać gojenie. Jeszcze większym zagrożeniem jest 10% woda utleniona, która ma działanie silnie drażniące i może spowodować chemiczne uszkodzenie tkanek. W opiece nad osobą niesamodzielną trzeba pamiętać też o ryzyku połknięcia preparatu. Standard dobrej praktyki jest taki, żeby używać środka dobranego do celu zabiegu, w odpowiednim stężeniu i zgodnie z procedurą. Przy zmianach na śluzówce wybiera się boraks z gliceryną, a nie coraz silniejsze środki odkażające.