Pacjent z reumatoidalnym zapaleniem stawów odczuwa ból w stawach obu rąk i stawie skokowym prawym. Pacjent w okresie zaostrzenia objawów powinien przebywać w łóżku. W której pozycji należy go ułożyć?
W tej sytuacji najbezpieczniejsze i najbardziej zgodne z zasadami pielęgnacji pacjenta z RZS jest ułożenie na wznak, z małą poduszką pod głową, kończynami górnymi wyprostowanymi w lekkim odwiedzeniu i rotacji zewnętrznej oraz z odciążeniem bolesnego prawego stawu skokowego małą poduszką. W zaostrzeniu reumatoidalnego zapalenia stawów celem nie jest tylko wygoda, ale też zapobieganie przykurczom, deformacjom i nasileniu bólu. Stawy objęte stanem zapalnym mają skłonność do ustawiania się w zgięciu, bo pacjent odruchowo szuka pozycji przeciwbólowej. Niestety długie utrzymywanie takiej pozycji może potem pogorszyć sprawność rąk, łokci, kolan czy stóp. Moim zdaniem to jest właśnie klucz w tym pytaniu: pozycja ma być odciążająca, ale nie może utrwalać nieprawidłowego ustawienia. Lekkie odwiedzenie i rotacja zewnętrzna kończyn górnych zmniejszają ryzyko przywiedzeniowego ustawienia barków i łokci, a mała poduszka pod stawem skokowym ogranicza ucisk, poprawia komfort i pomaga utrzymać stopę w możliwie neutralnym ułożeniu. W praktyce trzeba też regularnie kontrolować skórę, komfort bólowy, temperaturę i obrzęk stawów, a zmianę pozycji wykonywać delikatnie, bez szarpania. Dobre postępowanie pielęgnacyjne przy RZS łączy odpoczynek w zaostrzeniu z profilaktyką odleżyn oraz zapobieganiem przykurczom, zgodnie z zasadami ergonomii i ułożeń przeciwdeformacyjnych.
W RZS, szczególnie w okresie zaostrzenia, łatwo popełnić błąd polegający na tym, że układa się pacjenta wyłącznie tak, żeby w danej chwili mniej bolało. To zrozumiałe, bo ból stawów bywa naprawdę silny, ale w opiece trzeba myśleć też o skutkach kilku godzin albo kilku dni takiego ułożenia. Pozycje z nogami zgiętymi we wszystkich stawach, z wałkiem pod kolanami czy z łokciami mocno zgiętymi i przywiedzionymi sprzyjają utrwalaniu przykurczów zgięciowych. U pacjenta z chorobą zapalną stawów jest to szczególnie niekorzystne, bo stan zapalny, obrzęk, ból i ograniczenie ruchomości już same w sobie zwiększają ryzyko deformacji. Z mojego doświadczenia uczniowie często mylą ułożenie przeciwbólowe z ułożeniem terapeutycznym. Krótkotrwałe podparcie może być pomocne, ale stałe zginanie kolan czy łokci nie jest dobrą praktyką. Równie problematyczne jest układanie na boku po stronie bolesnego stawu skokowego albo w pozycji, która powoduje ucisk na stawy rąk, kostkę czy bark. Może to nasilić ból, zaburzać krążenie miejscowe i utrudniać zmianę pozycji. Pozycja z głową odchyloną ku dołowi również nie ma tu uzasadnienia pielęgnacyjnego; może pogarszać komfort oddychania, zwiększać ryzyko zachłyśnięcia u osłabionych osób i zwyczajnie nie rozwiązuje problemu chorego stawu. Wysoka pozycja z wałkiem pod kolanami bywa przydatna w innych sytuacjach, na przykład przy duszności, ale tutaj nie odpowiada celowi opieki nad pacjentem z zaostrzeniem RZS. Najważniejsze jest odciążenie bolesnych miejsc, utrzymanie możliwie fizjologicznego ustawienia kończyn, profilaktyka odleżyn i niedopuszczenie do przykurczów. Dlatego najlepsze jest spokojne ułożenie na plecach, z niewielkim podparciem głowy i bolesnego stawu skokowego, bez wymuszania zgięć.