Kompletując zestaw do wykonania toalety wieczornej u starszego, otyłego pacjenta leżącego w łóżku opiekun powinien uwzględnić poszerzenie zestawu
W tym przypadku poszerzenie zestawu o Sudocrem ma bardzo praktyczne uzasadnienie. Starszy, otyły pacjent leżący w łóżku jest szczególnie narażony na macerację skóry, otarcia, odparzenia oraz początki odleżyn, zwłaszcza w fałdach skórnych, okolicy pośladków, pachwin, pod piersiami, na brzuchu i w okolicy krocza. Sudocrem działa ochronnie i barierowo, bo zawiera m.in. tlenek cynku, który pomaga zabezpieczyć skórę przed wilgocią, drażnieniem przez pot, mocz czy kał oraz tarciem. Nie chodzi o smarowanie wszystkiego grubą warstwą, tylko o cienkie nałożenie preparatu na czystą i dokładnie osuszoną skórę, tam gdzie jest ryzyko odparzenia. Z mojego doświadczenia to właśnie dokładne osuszenie fałdów skórnych jest czasem ważniejsze niż samo mycie, bo wilgoć zostawiona pod fałdem szybko robi problem. Dobra praktyka opiekuna obejmuje też ocenę skóry podczas toalety wieczornej: zaczerwienienia, pęknięcia, wysięk, nieprzyjemny zapach czy bolesność trzeba zgłosić pielęgniarce. U pacjenta leżącego higiena łączy się z profilaktyką odleżyn, więc poza preparatem ochronnym ważna jest zmiana pozycji, wygładzenie pościeli, ochrona intymności i delikatne techniki pielęgnacji.
Przy tym pytaniu łatwo pomylić preparaty używane dawniej lub w innych sytuacjach z tym, co faktycznie jest potrzebne przy toalecie wieczornej starszego, otyłego pacjenta leżącego. Olejek kamforowy kojarzy się z nacieraniem i pobudzaniem ukrwienia skóry, ale u osoby starszej, z cienką, wrażliwą skórą, takie działanie może podrażniać i nie rozwiązuje głównego problemu, czyli wilgoci, tarcia i odparzeń w fałdach skórnych. Dodatkowo nie powinno się intensywnie masować miejsc zaczerwienionych ani zagrożonych odleżyną, bo można uszkodzić tkanki głębiej, nawet jeśli z zewnątrz skóra wygląda jeszcze jako tako. Alkohol etylowy 70% służy do dezynfekcji skóry lub powierzchni w określonych sytuacjach, ale nie jest preparatem pielęgnacyjnym do codziennej toalety. Wysusza, piecze, narusza barierę hydrolipidową i przy skórze starszej osoby może bardziej zaszkodzić niż pomóc. Aphtin dotyczy głównie zmian w jamie ustnej, np. pleśniawek czy aft, więc nie jest logicznym uzupełnieniem zestawu pod kątem pielęgnacji skóry otyłego pacjenta leżącego. Typowy błąd myślowy polega tutaj na skojarzeniu: skoro robimy toaletę, to każdy środek leczniczy lub odkażający będzie dobry. A w opiece liczy się cel. Przy otyłości i unieruchomieniu najważniejsza jest ochrona skóry przed maceracją, odparzeniem i uciskiem. Dlatego wybiera się preparat barierowy, taki jak Sudocrem, a nie środki drażniące, rozgrzewające albo przeznaczone do zupełnie innej okolicy ciała.