Spotkania w dyskusyjnym klubie książki to naprawdę trafione rozwiązanie w sytuacji osoby starszej, która mieszka sama i brakuje jej kontaktów społecznych. Z mojego doświadczenia wynika, że takie formy aktywizacji doskonale odpowiadają zarówno na potrzebę rozmowy, jak i przynależności do jakiejś grupy. Tutaj nie chodzi tylko o czytanie, ale o wymianę poglądów, dzielenie się wrażeniami i poznawanie nowych ludzi, którzy mają podobne zainteresowania. Według standardów pracy opiekuńczej, aktywizacja społeczna powinna być dostosowana do indywidualnych zainteresowań podopiecznego, a klub książki świetnie to realizuje. Dodatkowo, literatura podróżnicza pobudza wyobraźnię i zachęca do snucia opowieści, więc wymiana doświadczeń podczas takich spotkań może być naprawdę inspirująca. Moim zdaniem, opcja ta mocno wspiera też kondycję psychiczną i pozwala osobie starszej poczuć się potrzebną oraz aktywną członkinią społeczności. Dobrze dobrany rodzaj aktywności – jak klub książki – może realnie zmniejszyć poczucie izolacji i poprawić ogólną jakość życia seniora. To jest właśnie przykład dobrej, praktycznej opieki zgodnej z zasadami indywidualizacji i społecznej aktywizacji.
W tej sytuacji, często mylnie zakładamy, że wystarczy zaproponować jakąkolwiek aktywność, by poprawić samopoczucie osoby starszej. Jednak nie każda propozycja odpowiada na konkretne potrzeby i możliwości podopiecznego. Zajęcia manualne, choć bywają przydatne w rozwijaniu sprawności ruchowej i kreatywności, nie rozwiązują problemu izolacji społecznej – skupiają się raczej na indywidualnej aktywności niż na budowaniu relacji. Podobnie jest z zajęciami na basenie. Owszem, aktywność fizyczna to ważny aspekt zdrowia seniora, ale jeśli ktoś nie wychodzi często z domu i nie ma motywacji do kontaktów, samo pływanie prawdopodobnie nie wypełni tej luki społecznej. Wspólne czytanie książek o tematyce podróżniczej wydaje się na pierwszy rzut oka zbliżone do dobrego rozwiązania, jednak w praktyce jest to czynność wciąż zamknięta w relacji opiekun-podopieczny, bez szerszego udziału innych osób. Tymczasem kluczowe w tej sytuacji, zgodnie z dobrymi praktykami opiekuńczymi i wytycznymi dotyczącymi aktywizacji seniorów, jest umożliwienie faktycznego wejścia w środowisko społeczne. Grupowe spotkania, zwłaszcza wokół wspólnej pasji, skutecznie redukują samotność i motywują do regularnych kontaktów. Trzeba pamiętać, że aktywizacja to nie tylko zajęcie czasu – to przede wszystkim budowanie więzi i poczucia bycia częścią większej społeczności. Propozycje bez takiego komponentu społecznego po prostu nie spełniają najważniejszego celu w tej konkretnej sytuacji.