Choroba Alzheimera to niestety dość powszechny problem u osób starszych. Objawy, o których mowa w pytaniu – czyli trudności z rozpoznawaniem członków rodziny i przedmiotów codziennego użytku – są właśnie bardzo typowe dla tej jednostki chorobowej. Fachowo nazywa się to agnozją, czyli utratą zdolności rozpoznawania znanych wcześniej obiektów mimo zachowanego wzroku i innych zmysłów. W praktyce, osoby z Alzheimerem mogą zapominać imion bliskich, nie poznawać twarzy, mylić swoją córkę z siostrą czy nawet nie wiedzieć, jak użyć szczoteczki do zębów. To bywa bardzo trudne zarówno dla pacjenta, jak i dla rodziny. Standardy opieki – i to moim zdaniem warto podkreślić – zalecają, by w takich przypadkach otoczyć chorego spokojem, przypominać mu o podstawowych czynnościach i nie zmuszać do konfrontacji z własnymi deficytami. Z mojego doświadczenia wynika, że regularne ćwiczenia pamięci, kontakt z bliskimi i powtarzalne czynności dnia codziennego choć trochę pomagają spowolnić postęp choroby. Oczywiście, Alzheimer wpływa nie tylko na pamięć, ale też na zachowanie, emocje i orientację w przestrzeni. Wiedząc o tym, łatwiej zrozumieć, jak ważna jest cierpliwość i kompetentna opieka w pracy z takimi osobami. W literaturze fachowej często podkreśla się potrzebę indywidualnego podejścia i stosowania różnych strategii komunikacyjnych – warto znać te podstawy.
Rozpoznanie problemów takich jak nierozpoznawanie członków rodziny czy przedmiotów codziennego użytku wymaga dobrej znajomości objawów charakterystycznych dla poszczególnych chorób neurologicznych i naczyniowych. Choroba Buergera to schorzenie naczyń obwodowych, zwykle nóg, związane głównie z paleniem papierosów – objawia się bólem, owrzodzeniami, a nawet martwicą kończyn, ale nie prowadzi do zaburzeń rozpoznawania osób czy przedmiotów. Z kolei pląsawica Huntingtona objawia się niekontrolowanymi ruchami ciała, zaburzeniami ruchowymi i zmianami psychicznymi, lecz typowo nie powoduje agnozji, czyli utraty zdolności rozpoznawania znanych rzeczy i ludzi. Stwardnienie rozsiane to choroba demielinizacyjna układu nerwowego, która u młodych dorosłych najczęściej daje objawy neurologiczne, takie jak niedowłady, zaburzenia widzenia czy czucia, czasami także problemy z pamięcią, ale bardzo rzadko aż tak głębokie zaburzenia rozpoznawcze. Moim zdaniem, jednym z częstych błędów jest mylenie zaburzeń poznawczych występujących w różnych chorobach – łatwo założyć, że każda poważniejsza choroba neurologiczna spowoduje takie objawy, ale to nie jest prawda. Praktyka oraz literatura specjalistyczna (np. standardy opieki długoterminowej i neurologiczne wytyczne) jednoznacznie wskazują, że właśnie w chorobie Alzheimera i innych otępieniach dochodzi do utraty zdolności rozpoznawania bliskich i przedmiotów. Warto odróżniać objawy typowe dla chorób naczyniowych, ruchowych czy demielinizacyjnych od typowych objawów otępienia, bo tylko to pozwala na właściwą opiekę i komunikację z chorym. W rezultacie, błędne przypisanie takich objawów innym jednostkom chorobowym prowadzi do nieadekwatnej reakcji i może zaszkodzić zarówno pacjentowi, jak i jego otoczeniu.