Pozycja wysoka, zwana też pozycją Fowler'a, jest zdecydowanie najbardziej zalecana u pacjentów z zapaleniem płuc, szczególnie gdy pojawia się duszność, suchy kaszel i gorączka. Ułożenie chorego w pozycji wysokiej, czyli z uniesionym tułowiem (najczęściej pod kątem 45–90 stopni), ułatwia wentylację płuc, poprawia wymianę gazową, a także pozwala na łatwiejsze odkrztuszanie wydzieliny, jeśli się pojawi. Moim zdaniem, to naprawdę kluczowe, bo przy zapaleniu płuc najważniejsze jest jak najlepsze dotlenienie organizmu i minimalizacja duszności. W praktyce, zwłaszcza w opiece nad osobami starszymi, unikanie pozycji płaskiej to coś, na co kładą nacisk wszyscy doświadczeni opiekunowie i pielęgniarki. Takie ułożenie zapobiega także zachłystowemu zapaleniu płuc oraz zmniejsza ryzyko powikłań ze strony układu krążenia. Standardy opieki geriatrycznej wręcz podkreślają, by unikać pozycji leżącej płasko przy niewydolności oddechowej, a ja z własnego doświadczenia potwierdzam, że podopieczni automatycznie czują się lepiej, gdy mogą być choć trochę podniesieni. Pozycja wysoka pozwala też łatwiej obserwować oddech i reagować na pogorszenie stanu – to bardzo praktyczna sprawa w pracy zespołu medycznego.
Wybór pozycji płaskiej albo bocznej (czy to na lewym, czy prawym boku) niestety nie daje pacjentowi z zapaleniem płuc odpowiedniego komfortu oddechowego. Często spotykam się z przekonaniem, że pozycja płaska pomaga odpocząć, ale w rzeczywistości prowadzi ona do spłycenia oddechu, ogranicza ruchomość klatki piersiowej i przez to pogarsza wentylację płuc. Leżenie na boku, choć bywa stosowane przy zapobieganiu odleżynom czy wspomaganiu drenowania płuc, w przypadku ostrej duszności zwykle nie przynosi ulgi, bo nie poprawia ogólnej wentylacji, a czasem wręcz może powodować uczucie klaustrofobii lub ucisku. W praktyce osoby starsze, które mają infekcję płuc, bardzo źle znoszą pozycje wymuszające, bo ich rezerwy oddechowe są już ograniczone. Częsty błąd wynika z mylenia zaleceń dotyczących ułożenia przy innych schorzeniach, np. udarze czy przy krwawieniach, z sytuacją, gdy podstawowym problemem jest oddychanie. Właściwe postępowanie zakłada maksymalne ułatwienie pracy mięśni oddechowych, a to osiągamy właśnie przez podparcie tułowia. Pozycje boczne mogą być niezbędne, jeśli chodzi o profilaktykę odleżyn, ale nigdy nie priorytetowe przy ciężkiej duszności. Również pozycja płaska zwiększa ryzyko zachłystowego zapalenia płuc, bo starszy pacjent może mieć osłabiony odruch kaszlowy. Dla mnie osobiście najważniejsze jest, by pamiętać o prostych, ale skutecznych zasadach – a poprawne ułożenie chorego to według wszystkich podręczników podstawa skutecznej opieki przy infekcji układu oddechowego.