Przejdź do głównej treści
  1. Strona główna
  2. Opiekun osoby starszej
  3. SPO.02
  4. Pytanie

Kwalifikacja: SPO.02 - Świadczenie usług opiekuńczo-wspierających osobie starszej

Zawód: Opiekun osoby starszej

Kategorie: Opieka i pielęgnacja Choroby i dolegliwości osób starszych

Do umycia skóry wokół stomii należy użyć

Do pielęgnacji skóry wokół stomii faktycznie najlepsza jest zwykła, ciepła woda. To nie żart – chodzi o to, żeby nie podrażnić delikatnej skóry oraz nie niszczyć naturalnej bariery ochronnej naskórka. Zastosowanie ciepłej wody to podstawa w standardach opieki nad stomią, zarówno w szpitalach, jak i w domu. Specjaliści od pielęgniarstwa stomijnego zawsze podkreślają, że mycie skóry w tym miejscu ma być łagodne, bez użycia mydeł zapachowych, alkoholu, czy środków odkażających. Woda w zupełności wystarcza, żeby usunąć resztki treści jelitowej czy moczu, a nie wprowadzi żadnych substancji, które mogłyby wywołać reakcję alergiczną lub podrażnić ranę. Co ciekawe, niektórzy pacjenci popełniają błąd, myśląc, że skoro to "rana", to trzeba ją dezynfekować – ale to właśnie szkodzi. Przemywanie skóry wokół stomii ciepłą wodą pozwala na utrzymanie jej w dobrej kondycji, zapobiega maceracji i nieprzyjemnym powikłaniom, typu stan zapalny czy odparzenie. Z mojego doświadczenia wynika, że osoby stosujące się do tej prostej zasady mają mniej problemów z dopasowaniem sprzętu stomijnego – płytki, worki lepiej się trzymają, nie odklejają się z powodu podrażnienia. Czasami można też użyć bardzo delikatnego, bezzapachowego mydła, ale to tylko wtedy, gdy skóra jest naprawdę zabrudzona. Jednak na co dzień wygrywa prostu ciepła woda, bo jest najbezpieczniejsza.
Wokół stomii skóra wymaga szczególnej uwagi i delikatności. Stosowanie silnych środków chemicznych, takich jak spirytus, altacet czy woda utleniona, to bardzo częsty błąd – wydaje się, że trzeba mocniej zdezynfekować czy "przemyć", bo stomia to miejsce narażone na kontakt z wydalinami. Jednak jest zupełnie odwrotnie. Spirytus działa silnie drażniąco na naskórek, wysusza go i może prowadzić do pękania, co później skutkuje bólem, swędzeniem i ogólnie gorszą tolerancją sprzętu stomijnego. Moim zdaniem już samo szczypanie po zastosowaniu alkoholu to wyraźny znak, że coś jest nie tak. Altacet, mimo że jest popularny na obrzęki czy stłuczenia, na skórę wokół stomii kompletnie się nie nadaje – może powodować macerację, zmiany pH i zaburzać naturalną florę skóry. Woda utleniona też nie jest dobrym rozwiązaniem – niby odkaża, ale przy okazji niszczy zdrowe komórki naskórka, a piana może zostać pod płytką stomijną i wywołać miejscowe podrażnienie. Niestety, wciąż pokutuje przekonanie, że skórę trzeba "zdezynfekować" jak ranę chirurgiczną, a prawda jest taka, że im mniej chemii, tym lepiej. Największym problemem po użyciu takich środków jest fakt, że mogą prowadzić do przewlekłych stanów zapalnych, a to już prosta droga do problemów z przyklejaniem się sprzętu stomijnego i pogorszeniem komfortu życia pacjenta. Odpowiednia pielęgnacja powinna być prosta: ciepła woda, delikatne osuszenie i gotowe. To nie tylko zgodne z zaleceniami Polskiego Towarzystwa Pielęgniarek Stomijnych, ale też zwyczajnie najpraktyczniejsze.

Wymagane logowanie

Ocenianie trudności pytań jest dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się, aby skorzystać z pełni możliwości platformy.

Twoja ocena pomoże innym uczniom w przygotowaniu do egzaminu, a Tobie pozwoli na dostęp do spersonalizowanych statystyk.

Zgłoś błąd w pytaniu

Rozwiń sekcję i zmień pole, którego dotyczy błąd. Wyślemy tylko zmienione sekcje.

Błędna kwalifikacja
Błąd w treści pytania
Błąd w treści odpowiedzi
Błąd w obrazie
Dane kontaktowe (opcjonalnie)
Podaj email, jeśli chcesz otrzymać informację o rozpatrzeniu zgłoszenia.