Które techniki przyrządzania potraw powinien zalecić opiekun podopiecznej ze zdiagnozowaną cukrzycą typu 2?
Bardzo dobrze – gotowanie na parze oraz pieczenie w rękawie foliowym to techniki, które według zaleceń dietetycznych są szczególnie polecane osobom z cukrzycą typu 2. Moim zdaniem są to metody nie tylko najzdrowsze, ale też coraz popularniejsze w domowej kuchni. Pozwalają ograniczyć ilość dodawanego tłuszczu praktycznie do zera, a to bardzo ważne przy tej chorobie. Dzięki temu zmniejsza się kaloryczność posiłków oraz zawartość nasyconych kwasów tłuszczowych, które mają niekorzystny wpływ na gospodarkę lipidową. Co ciekawe, gotowanie na parze pomaga też zachować więcej witamin w warzywach niż tradycyjne gotowanie w wodzie. Pieczenie w rękawie z kolei pozwala na przygotowanie mięsa czy ryb bez konieczności smażenia czy dodawania tłuszczów, przez co dania są lekkostrawne. W praktyce wygląda to tak, że np. filet z kurczaka pieczony w rękawie czy brokuł na parze będzie lepszym wyborem niż tradycyjny kotlet panierowany. Takie metody przygotowania potraw są mocno rekomendowane przez Polskie Towarzystwo Diabetologiczne. Ostatecznie, te techniki wpływają pozytywnie na kontrolę poziomu glikemii i ogólnie na zdrowie serca u osób z cukrzycą typu 2. Fajnie, że coraz więcej osób tak gotuje – da się zdrowo i smacznie jednocześnie.
Wiele osób, zwłaszcza starszych lub przyzwyczajonych do tradycyjnych smaków, może mieć pokusę, by zalecać smażenie na maśle, panierowanie czy nawet grillowanie jako codzienne metody przygotowywania jedzenia. Niestety, te techniki są niekorzystne dla osób z cukrzycą typu 2. Smażenie, szczególnie na maśle czy margarynie, powoduje powstawanie tłuszczów trans oraz znaczne zwiększenie kaloryczności potraw. Dodatkowo panierowanie, czyli obtaczanie w bułce tartej lub mące, zwiększa zawartość węglowodanów prostych, co może prowadzić do gwałtownych skoków poziomu cukru we krwi. Pieczenie w głębokim tłuszczu to w ogóle najgorszy możliwy wybór – potrawa chłonie tłuszcz jak gąbka, a taki posiłek podnosi ryzyko powikłań sercowo-naczyniowych, które i tak są częstsze u diabetyków. Grillowanie, choć wydaje się zdrowe, w praktyce często wiąże się z powstawaniem szkodliwych substancji (np. wielopierścieniowych węglowodorów aromatycznych), zwłaszcza jeśli tłuszcz skapuje do ognia. Gotowanie w wodzie to już lepszy wybór, ale mimo wszystko część witamin i minerałów zostaje w wodzie, którą potem się wylewa. Smażenie na margarynie, nawet tzw. miękkiej, wciąż nie daje pewności, że uniknie się tłuszczów trans. W opiece nad osobą z cukrzycą kluczowe jest zmniejszenie ilości tłuszczów nasyconych i uniknięcie dodatkowego obciążenia trzustki. Z mojego doświadczenia – najczęstszy błąd to myślenie, że „wszystko z umiarem można”, a tak naprawdę bardzo łatwo przekroczyć zdrowe granice, smażąc czy panierując. W praktyce lepiej postawić na techniki, które nie zwiększają wartości energetycznej potraw, chronią wartości odżywcze i nie wprowadzają nadmiaru tłuszczów. Gotowanie na parze oraz pieczenie w rękawie foliowym idealnie wpisują się w te wymagania i dlatego są zalecane w nowoczesnej diecie cukrzycowej.