Zawód: Opiekun osoby starszej
Kategorie: Choroby i dolegliwości osób starszych Dieta i żywienie
Bardzo dobrze – właśnie 30 minut to jest ten minimalny czas, który należy odczekać przed pomiarem ciśnienia tętniczego po jedzeniu, wypiciu czegoś z kofeiną, zapaleniu papierosa czy wysiłku fizycznym. To nie są wymysły, tylko wytyczne uznanych towarzystw kardiologicznych, np. Polskiego Towarzystwa Nadciśnienia Tętniczego i Europejskiego Towarzystwa Nadciśnienia. Chodzi o to, żeby wynik był wiarygodny i nie zaburzony przez czynniki zewnętrzne, które mogą sztucznie podnieść lub obniżyć ciśnienie. Takie rzeczy jak kawa, papierosy czy intensywny ruch mogą naprawdę mocno wpłynąć na wynik, nawet jeśli czujemy się „normalnie”. Z mojego doświadczenia to bardzo częsty błąd – ktoś zje śniadanie, wypije kawę i zaraz mierzy ciśnienie, a potem się dziwi, że wyszło za wysokie. Po 30 minutach organizm wraca do swojej naturalnej homeostazy i wtedy wynik lepiej oddaje rzeczywisty stan zdrowia układu krążenia. Dobra praktyka to nie tylko odczekać te pół godziny, ale też usiąść spokojnie i odpocząć przez kilka minut tuż przed pomiarem. Warto o tym pamiętać, zwłaszcza gdy ktoś kontroluje ciśnienie w domu i na podstawie tych pomiarów lekarz decyduje o leczeniu. Takie detale niby wydają się nieistotne, a mają duże znaczenie praktyczne i diagnostyczne.