Trudności z rozpoczęciem oddawania moczu oraz częste oddawanie moczu to typowe objawy przerostu gruczołu krokowego, czyli łagodnego rozrostu prostaty. Moim zdaniem każdy, kto miał do czynienia z pacjentami, doskonale wie, jak bardzo te symptomy potrafią utrudniać codzienne funkcjonowanie i często są powodem wizyty u lekarza rodzinnego czy urologa. W praktyce wygląda to tak, że mężczyzna często w nocy musi wielokrotnie wstawać, żeby się załatwić, ale samo rozpoczęcie mikcji jest trudne – trzeba trochę poczekać, pojawia się uczucie, że pęcherz nie jest do końca opróżniony. Często też strumień moczu jest słaby. To wszystko wynika z tego, że powiększony gruczoł krokowy uciska cewkę moczową. Standardy urologiczne, takie jak zalecenia European Association of Urology (EAU), podkreślają właśnie te objawy jako kluczowe w diagnostyce przerostu prostaty. Co ciekawe, w początkowym stadium choroby mogą nie występować objawy bólowe czy krwiomocz. Warto pamiętać, że im szybciej się zareaguje, tym łatwiej można wdrożyć leczenie farmakologiczne lub odpowiednią profilaktykę. Z mojego doświadczenia wynika, że wielu mężczyzn bagatelizuje te dolegliwości, a potem pojawiają się poważniejsze powikłania. Dlatego właśnie rozpoznanie tych pierwszych, dość charakterystycznych objawów jest kluczowe w praktyce technika medycznego czy opiekuna medycznego.
Wybierając inne odpowiedzi, łatwo można dać się zwieść objawom, które raczej nie są charakterystyczne dla łagodnego przerostu gruczołu krokowego. Wielomocz oraz zaburzenia pracy nerek mogą się pojawić, ale są bardziej związane z późniejszymi powikłaniami zastoju moczu, nie są to jednak typowe pierwsze objawy BPH (łagodnego rozrostu prostaty). W praktyce klinicznej każda osoba powinna umieć odróżnić pierwotne objawy od wtórnych następstw – większość pacjentów z BPH zgłasza trudności z rozpoczęciem mikcji, słaby strumień czy częstomocz, zwłaszcza nocny. Krwiomocz i ból w okolicy lędźwiowej to raczej oznaki poważniejszych schorzeń, takich jak kamica nerkowa, infekcja czy nawet nowotwór układu moczowego, niż samego przerostu prostaty. Owszem, jeśli rozrost gruczołu krokowego prowadzi do całkowitego zatrzymania moczu i powikłań w obrębie nerek, może dojść do bólu, ale nie jest to typowy objaw początkowy i raczej świadczy już o powikłaniach. Ból w okolicy pęcherza moczowego oraz wielomocz także nie są specyficzne – mogą być obecne w zakażeniach układu moczowego, cukrzycy czy innych chorobach, ale nie są kluczowe dla samego BPH. Typowym błędem jest utożsamianie tych dolegliwości z prostatą na zasadzie prostego skojarzenia „pęcherz – prostata – ból/wielomocz”, jednak w standardach medycznych wyraźnie zaznacza się, że to utrudnienia w oddawaniu moczu i częstomocz, głównie nocny, są najbardziej charakterystyczne. Warto zawsze analizować objawy w kontekście całości obrazu klinicznego i kierować się sprawdzonymi wytycznymi, a nie tylko ogólnymi skojarzeniami czy obiegowymi opiniami.