Objawy opisane w pytaniu — takie jak silny głód, drżenie rąk, niepokój, kołatanie serca, nadmierna potliwość, zaburzenia mowy czy senność — to typowe symptomy hipoglikemii, czyli niedocukrzenia u osoby chorującej na cukrzycę. W takich sytuacjach szybkie podniesienie poziomu glukozy we krwi to absolutna podstawa. Najlepiej zrobić to, podając chorej osobie coś słodkiego i łatwo przyswajalnego, na przykład osłodzony napój (woda z cukrem, sok owocowy czy klasyczna cola też się sprawdzi). To działa szybciej niż jedzenie, bo cukier w płynie szybciej trafia do krwi. Tak zalecają nawet wytyczne Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego i ja się z tym w pełni zgadzam – liczy się czas reakcji. Z mojego doświadczenia wynika, że opóźnienie podania glukozy może prowadzić do utraty przytomności, a to już poważna sprawa. Czasami opiekunowie zastanawiają się nad jedzeniem, ale kanapka z serem nie zadziała od razu, bo tłuszcz i białko spowalniają wchłanianie cukru. W praktyce, jeśli podopieczna jest przytomna i współpracuje, najpierw zawsze sięgamy po coś słodkiego do picia – to szybka pierwsza pomoc i standard w diabetologii.
W tej sytuacji sugerowane przez niektórych działania, takie jak ułożenie podopiecznej w pozycji bezpiecznej lub okrycie jej kocem termicznym, choć poprawne w innych kontekstach, nie rozwiązują głównego problemu — czyli gwałtownego spadku poziomu cukru we krwi. Ułożenie w pozycji bezpiecznej jest rekomendowane, gdy osoba traci przytomność lub istnieje ryzyko zadławienia, ale przy świadomej podopiecznej z objawami hipoglikemii kluczowe jest szybkie dostarczenie glukozy. Okrycie kocem ma sens przy wychłodzeniu lub wstrząsie, a tutaj mamy do czynienia z sytuacją metaboliczną, nie termiczną. Co do pomysłu podania kanapki z serem — to częsty błąd wynikający z mylącego przekonania, że każdy pokarm wyrówna poziom cukru. Niestety, tłuszcze i białka z sera oraz pieczywo są wolniej trawione i nie podnoszą glikemii tak szybko, jak czysty cukier. Podanie kanapki może być elementem dalszego postępowania, żeby zapobiec ponownemu spadkowi cukru, ale nie zastąpi pierwszej pomocy. Typowym błędem jest też myślenie, że każda interwencja, która sprawia, że podopieczna poczuje się „bezpieczniej” lub „cieplej”, jest wystarczająca — a tutaj liczy się czas i dobór właściwego środka. Standardy opieki nad diabetykiem jasno wskazują, że w przypadku hipoglikemii najważniejsze jest szybkie podanie łatwo przyswajalnych węglowodanów, najlepiej w formie płynnej. Zignorowanie tego kroku może prowadzić do poważnych konsekwencji, włącznie z utratą przytomności i koniecznością interwencji ratowniczej. Moim zdaniem ciągle jeszcze zdarza się, że ludzie nie doceniają znaczenia szybkiego i właściwego reagowania przy hipoglikemii — dlatego tak ważna jest wiedza praktyczna i trzymanie się sprawdzonych procedur.