Odpowiedź dotycząca leków zleconych przez lekarza jest jak najbardziej trafiona. Wynika to z tego, że zgodnie z ustawą o pomocy społecznej, świadczenia pieniężne z ośrodka pomocy społecznej mogą być przyznane osobom, których dochód nie przekracza określonego kryterium, właśnie na pokrycie niezbędnych wydatków, w tym na zakup leków. W praktyce to wygląda tak, że jeżeli podopieczna dostarczy zaświadczenie lekarskie oraz rachunki za leki, instytucja może zrefundować te wydatki w ramach zasiłku celowego. Moim zdaniem, to bardzo ważny element wsparcia dla osób ubogich, bo ceny leków potrafią być naprawdę wysokie, a osoby starsze czy przewlekle chore często nie mają wystarczających środków. Zgodnie z dobrymi praktykami, ośrodki powinny dość elastycznie podchodzić do uzasadniania tych wydatków, zwłaszcza gdy chodzi o zdrowie i życie klienta. Inne rzeczy, jak sprzęt medyczny czy zegary mówiące, zwykle są finansowane z innych źródeł, na przykład przez PCPR lub NFZ. Z mojego doświadczenia, jeśli ktoś pyta o wsparcie finansowe z OPS na leki, to rzadko spotyka się z odmową pod warunkiem spełnienia kryteriów dochodowych i właściwego udokumentowania potrzeby. To jest taka podstawowa ścieżka zabezpieczenia socjalnego, która naprawdę działa w praktyce.
Często można spotkać się z przekonaniem, że ośrodek pomocy społecznej może sfinansować zakup różnego wyposażenia, jak zegary mówiące, łóżka rehabilitacyjne czy podnośniki. Rzeczywistość jest jednak inna. Główna rola OPS polega na zapewnieniu świadczeń pieniężnych i niepieniężnych związanych z podstawowymi potrzebami życiowymi, czyli przede wszystkim wyżywieniem, lekami, opłaceniem rachunków, czy drobnymi naprawami. Zakup sprzętu specjalistycznego, jak łóżka rehabilitacyjne lub balkoniki, jest realizowany raczej przez inne instytucje – szczególnie przez PCPR (Powiatowe Centrum Pomocy Rodzinie) lub bezpośrednio przez Narodowy Fundusz Zdrowia, a nie przez OPS. Podobnie w przypadku zegara mówiącego czy podnośnika – takie wydatki nie mieszczą się w katalogu najpilniejszych potrzeb codziennego funkcjonowania, których zakup mógłby być pokryty zwykłym zasiłkiem celowym z OPS. Z mojego doświadczenia wynika, że często myli się formy wsparcia, bo jest sporo instytucji i programów (np. PFRON, MOPS, PCPR), a każdy ma swoje procedury i ograniczenia. Typowym błędem jest też utożsamianie wszystkich środków pomocowych wyłącznie z OPS i zakładanie, że każda potrzeba osoby niepełnosprawnej zostanie tam załatwiona, co po prostu nie jest prawdą. Praktyka pokazuje, że OPS skupia się na zapewnieniu środków na rzeczy absolutnie niezbędne, jak leki wskazane przez lekarza, bo to bezpośrednio wpływa na zdrowie i życie podopiecznych. Sprzęt techniczny i środki pomocnicze mają swoje miejsce w innych systemach wsparcia i rządzą się innymi zasadami finansowania.