Ustalenie planu współpracy z rodziną to absolutna podstawa w pracy opiekuna, szczególnie jeśli chodzi o organizację opieki w dni wolne od pracy. W praktyce bardzo często zdarza się, że opiekun nie może świadczyć usług non stop, a weekendy czy święta są tym czasem, kiedy wsparcie innych osób jest konieczne. Zgodnie z dobrą praktyką branżową, zaangażowanie rodziny do wspólnego ustalenia harmonogramu opieki pozwala nie tylko zapewnić ciągłość wsparcia podopiecznemu, ale również buduje odpowiedzialność i zaufanie pomiędzy wszystkimi stronami. Z mojego doświadczenia wynika, że takie podejście pozwala uniknąć nieporozumień i nagłych sytuacji kryzysowych – wiadomo, kto i kiedy jest odpowiedzialny, wszystko jest ustalone z wyprzedzeniem. Poza tym, standardy opieki środowiskowej wręcz nakazują współpracę z rodziną, bo to właśnie bliscy najczęściej mogą wesprzeć podopiecznego w newralgicznych momentach. Oczywiście, plan współpracy nie musi być sztywny – czasem wystarczy zwykłe ustalenie dyżurów, innym razem zaangażowanie sąsiadów, ale najważniejsze, żeby inicjatywa wychodziła od opiekuna i była uzgodniona z rodziną. W praktyce np. na piśmie można spisać taki plan, żeby każdy wiedział, czego się spodziewać. Dużo łatwiej wtedy zorganizować opiekę i nie ma zaskoczenia po żadnej stronie.
Przyglądając się pozostałym propozycjom, można zauważyć, że każda z nich wiąże się z istotnymi błędami organizacyjnymi lub niezgodnością z dobrymi praktykami zawodu opiekuna. Praca w dni wolne jako wolontariusz, choć może wydawać się szlachetna, nie jest realnym rozwiązaniem w dłuższej perspektywie – prowadzi do wypalenia zawodowego i łamania podstawowych zasad BHP oraz przepisów prawa pracy. Opiekun ma prawo do odpoczynku, a jego obowiązki nie powinny się rozciągać na każdą wolną chwilę. Propozycja rozmowy z sąsiadami, by pełnili rolę opiekunów, jest ryzykowna i niezgodna z zasadami ochrony danych osobowych oraz odpowiedzialnością zawodową. Sąsiedzi nie mają formalnych uprawnień ani wiedzy, by zapewnić profesjonalną opiekę, a w razie problemów pojawia się pytanie: kto odpowiada za bezpieczeństwo podopiecznego? Z kolei wynajęcie prywatnej agencji i przesłanie rachunku rodzinie to rozwiązanie nieetyczne i mogące prowadzić do poważnych konfliktów – opiekun nie ma uprawnień do zaciągania zobowiązań finansowych w imieniu rodziny ani podopiecznego. W praktyce takie działania często kończą się sporami, a nawet interwencją instytucji nadzorczych. Typowym błędem myślowym prowadzącym do wyboru tych rozwiązań jest przekonanie, że odpowiedzialność za podopiecznego spoczywa wyłącznie na opiekunie lub że można przerzucić ją na otoczenie bez jasnych ustaleń. Tymczasem w branży opieki najważniejsza jest współpraca, komunikacja i zawieranie jasnych porozumień z rodziną. Takie podejście jest nie tylko bezpieczniejsze, ale też zgodne z obowiązującymi standardami pracy opiekuńczej.