Przejdź do głównej treści
  1. Strona główna
  2. Opiekun osoby starszej
  3. SPO.02
  4. Pytanie

Kwalifikacja: SPO.02 - Świadczenie usług opiekuńczo-wspierających osobie starszej

Zawód: Opiekun osoby starszej

Kategorie: Opieka i pielęgnacja Choroby i dolegliwości osób starszych

W jaki sposób należy wykonać oklepywanie klatki piersiowej, stosowane w profilaktyce powikłań płucnych?

Oklepywanie klatki piersiowej wykonuje się dłonią ułożoną w „łódkę”, zaczynając od podstawy klatki piersiowej i kierując się w stronę szczytu płuc, zawsze wzdłuż przebiegu żeber. Ten sposób wynika z fizjologii układu oddechowego – ułatwia przesuwanie wydzieliny w kierunku większych oskrzeli, skąd łatwiej ją odkrztusić. Tak zalecają np. wytyczne Polskiego Towarzystwa Fizjoterapii czy instrukcje dla opiekunów chorych w szpitalach. Moim zdaniem zwłaszcza w praktyce – przy osobach leżących, po operacjach, w przewlekłych schorzeniach – to potrafi realnie poprawić efektywność oczyszczania dróg oddechowych. Ułożenie dłoni w „łódkę” tworzy poduszkę powietrzną, która rozprasza siłę uderzenia i zapobiega urazom, co jest bardzo ważne np. u osób starszych albo dzieci. Kierunek od dołu do góry pomaga „przepychać” śluz w stronę szczytu płuc, zgodnie z anatomią rozgałęzień oskrzeli, a nie odwrotnie. Warto pamiętać, że oklepywanie powinno być rytmiczne, niezbyt mocne, a pacjent powinien być lekko pochylony – to dodatkowo wspomaga skuteczność. Szczerze powiedziawszy, bez zachowania tej techniki oklepywanie może być po prostu nieskuteczne, a nawet szkodliwe.
W praktyce spotykam się często z nieporozumieniami dotyczącymi techniki oklepywania klatki piersiowej, szczególnie jeśli chodzi o kierunek ruchu czy sposób ułożenia dłoni. Uderzanie z wyprostowanymi palcami niesie ryzyko zbyt dużego nacisku na żebra i tkanki miękkie, co może prowadzić do powstania urazów, a nawet siniaków, zwłaszcza u osób z osteoporozą czy dzieci. Brak „łódki” w ułożeniu dłoni sprawia, że siła uderzeń nie jest równomiernie rozłożona, przez co nie wywołuje się potrzebnej wibracji powietrza w płucach – a to właśnie ten efekt wspiera odrywanie i przesuwanie wydzieliny. Jeśli chodzi o kierunek od szczytu płuc do podstawy, to jest to niezgodne z anatomią drzewa oskrzelowego – śluz grawitacyjnie i z pomocą ruchów rzęsek przesuwany jest ku większym oskrzelom, a więc od podstawy klatki piersiowej w górę. Oklepywanie w odwrotnym kierunku może skutkować zaleganiem wydzieliny w dolnych partiach płuc, co zwiększa ryzyko powikłań, takich jak niedodma czy infekcje. Z mojego doświadczenia wynika, że błędna technika wynika najczęściej z braku znajomości zasad fizjoterapii oddechowej – niektórzy myślą, że kierunek nie ma znaczenia, a to niestety prowadzi do gorszych efektów terapii. Standardy branżowe i wytyczne (np. Polskiego Towarzystwa Chorób Płuc) jasno podkreślają, że dłonią ułożoną w „łódkę” pracujemy od podstawy do szczytu, zawsze zgodnie z przebiegiem żeber, bo tylko wtedy możemy mówić o skutecznej i bezpiecznej profilaktyce powikłań płucnych.

Wymagane logowanie

Ocenianie trudności pytań jest dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się, aby skorzystać z pełni możliwości platformy.

Twoja ocena pomoże innym uczniom w przygotowaniu do egzaminu, a Tobie pozwoli na dostęp do spersonalizowanych statystyk.

Zgłoś błąd w pytaniu

Rozwiń sekcję i zmień pole, którego dotyczy błąd. Wyślemy tylko zmienione sekcje.

Błędna kwalifikacja
Błąd w treści pytania
Błąd w treści odpowiedzi
Błąd w obrazie
Dane kontaktowe (opcjonalnie)
Podaj email, jeśli chcesz otrzymać informację o rozpatrzeniu zgłoszenia.