W kontakcie z podopiecznym w terminalnym stadium choroby nowotworowej należy
Ta odpowiedź dobrze pokazuje, jak powinna wyglądać profesjonalna opieka nad osobą w terminalnym stadium choroby nowotworowej. Pacjent ma prawo do informacji o swoim stanie zdrowia, to jest zapisane chociażby w Kodeksie Etyki Lekarskiej oraz w międzynarodowych standardach opieki paliatywnej, np. wg WHO. Ale, co ważne, kluczowe jest, żeby tę informację przekazywać stopniowo – tak żeby pacjent był w stanie ją przyjąć i zrozumieć. Ludzie są różni, jedni chcą wiedzieć od razu wszystko, inni potrzebują czasu. To dlatego wsparcie emocjonalne w trakcie rozmowy jest tak ważne. W praktyce wygląda to tak, że personel medyczny, pielęgniarz czy opiekun siada z chorym i rozmawia z nim na tyle otwarcie, na ile ten jest gotowy. Może to być rozmowa pełna pytań, żalu, czasem nawet złości – i rolą opiekuna jest wtedy nie tylko przekazać fakty, ale wesprzeć człowieka, być przy nim, nie zostawiać go samego z trudnymi emocjami. Takie działanie zmniejsza lęk, poczucie osamotnienia i daje choremu poczucie kontroli. Z mojego doświadczenia wynika, że takie podejście jest zawsze najlepiej odbierane przez pacjentów oraz ich rodziny. To jest konkretna umiejętność – trzeba słuchać, być cierpliwym, nie naciskać i dbać o atmosferę zaufania. To właśnie jest fundamentem dobrej opieki terminalnej.
Przy pracy z osobami w terminalnym stadium choroby nowotworowej można łatwo popełnić błąd, opierając się na stereotypach lub własnych ograniczeniach komunikacyjnych. Niektórzy wychodzą z założenia, że wystarczy ujawnić pacjentowi całą prawdę bez wsparcia lub wręcz odwrotnie – ukrywać przed nim fakty i rozmawiać tylko z rodziną. Takie podejście wynika często z lęku przed trudną rozmową lub chęci „ochrony” chorego, ale niestety wyklucza go z ważnych decyzji dotyczących własnego leczenia i ostatnich chwil życia. Zgodnie z dobrymi praktykami branżowymi, pacjent ma prawo znać swoją sytuację zdrowotną i być traktowany podmiotowo, a nie jako ktoś pozbawiony wpływu na własne losy. Wariant przekazywania informacji bez wsparcia emocjonalnego może prowadzić do szoku, załamania, a nawet pogorszenia stanu psychicznego chorego. Z kolei konsultowanie sytuacji tylko z rodziną omija najważniejszą osobę – samego pacjenta. To narusza zasady etyki i prawa pacjenta do informacji oraz decydowania o sobie. Podtrzymywanie i umacnianie postawy chorego bez szczerości co do sytuacji zdrowotnej może prowadzić do fałszywych nadziei oraz braku przygotowania na to, co nieuchronne. W praktyce, taki sposób działania jest niezgodny ze współczesnymi standardami opieki paliatywnej, które podkreślają konieczność stopniowego, indywidualnego ujawniania informacji z jednoczesnym wsparciem emocjonalnym. To właśnie zrozumienie i respektowanie tych zasad sprawia, że opieka nad umierającym człowiekiem jest naprawdę godna i profesjonalna.