Aparat Triflo to bardzo charakterystyczne i popularne urządzenie wykorzystywane w rehabilitacji oddechowej, szczególnie u osób starszych, które mają problemy z pojemnością płuc, osłabioną wydolnością oddechową albo po prostu długo leżały w łóżku. Jego głównym zadaniem jest pomaganie w nauce głębokiego oddechu i wzmacnianiu mięśni oddechowych – w tym przepony i mięśni międzyżebrowych. Moim zdaniem, warto podkreślić, że Triflo działa na zasadzie oporu powietrza, ale nie jest typowym przyrządem do ćwiczeń oporowych w rozumieniu treningu siłowego – tu ćwiczymy właśnie oddech! W praktyce wygląda to tak, że pacjent mocno wciąga powietrze przez ustnik i próbuje unieść kulki w komorach urządzenia. Stosowanie Triflo jest zgodne z zaleceniami fizjoterapeutów i lekarzy, szczególnie przy przewlekłych schorzeniach układu oddechowego, po zapaleniach płuc, czy po zabiegach chirurgicznych. Regularne ćwiczenia z tym aparatem poprawiają natlenienie organizmu, zapobiegają zaleganiu wydzieliny w płucach i zmniejszają ryzyko powikłań. Osobiście widzę w tym urządzeniu ogromną korzyść, bo jest proste, tanie i naprawdę skuteczne. To takie trochę "must have" w pracy opiekuna lub asystenta osób starszych. Warto zapamiętać, że ćwiczenia oddechowe są kluczowe dla zachowania dobrej kondycji i zapobiegania np. zapaleniom płuc w wieku podeszłym.
Wybór odpowiedzi dotyczących ćwiczeń oporowych, redresyjnych czy izometrycznych jest dość powszechnym błędem, szczególnie gdy nie do końca rozumiemy mechanizm działania określonych przyrządów rehabilitacyjnych. Aparat Triflo nie służy do ćwiczeń oporowych w takim sensie, jak np. gumy oporowe czy ciężarki – tutaj opór jest, ale bardzo specyficzny, bo dotyczy przepływu powietrza, a nie pracy mięśni kończyn czy tułowia. Redresja to z kolei pojęcie typowe dla fizjoterapii w kontekście biernego rozciągania przykurczonych tkanek, np. po urazach czy długotrwałym unieruchomieniu – absolutnie nie dotyczy narządu oddechowego, a już na pewno nie wykorzystuje się do tego Triflo. Izometria oznacza napięcie mięśni bez zmiany ich długości, typowe np. dla ćwiczeń stabilizujących postawę ciała albo wzmacniania bez ruchu – nie ma tutaj aktywnej pracy z oddechem jako głównym celem. Moim zdaniem łatwo się pomylić, bo nazwy brzmią skomplikowanie, ale zdecydowanie warto kojarzyć Triflo wyłącznie z ćwiczeniami oddechowymi. Tak naprawdę, podstawowy błąd polega na utożsamianiu każdego urządzenia treningowego z ćwiczeniami siłowymi albo terapeutycznymi na kończyny. W praktyce, w opiece i rehabilitacji osób starszych bardzo ważne jest precyzyjne rozróżnianie, jaki sprzęt i metoda są właściwe do wybranego celu – dzięki temu nie tylko poprawiamy skuteczność rehabilitacji, ale też dbamy o bezpieczeństwo i komfort podopiecznych. W przypadku Triflo najważniejsze jest wytrenowanie oddechu, mobilizacja płuc i zapobieganie powikłaniom oddechowym, a nie rozciąganie ani wzmacnianie mięśni w klasycznym sensie.