Temperatura w pomieszczeniu podczas kąpieli noworodka powinna mieścić się mniej więcej w zakresie od 20 °C do 25 °C, dlatego wskazana odpowiedź jest właściwa. Noworodek ma jeszcze niedojrzałą termoregulację, czyli jego organizm gorzej utrzymuje stałą temperaturę ciała niż organizm starszego dziecka czy dorosłego. W praktyce oznacza to, że w czasie rozbierania, mycia i wycierania może dość szybko się wychłodzić. Z drugiej strony przegrzewanie też nie jest dobre, bo może powodować dyskomfort, pocenie się, zaczerwienienie skóry i niepokój dziecka. Dobrą praktyką jest przygotowanie wszystkiego przed kąpielą: wanienki, ręcznika, pieluszki, ubranka, kosmetyków i termometru do wody. Woda zwykle powinna mieć około 37 °C, ale to inna wartość niż temperatura powietrza w pokoju. Moim zdaniem to ważne rozróżnienie, bo uczniowie często mieszają te dwie rzeczy. W opiece nad noworodkiem liczy się spokojna organizacja czynności, brak przeciągów oraz szybkie, ale delikatne osuszenie skóry, szczególnie w fałdach skórnych.
Przy kąpieli noworodka nie chodzi o to, żeby w pomieszczeniu było ani bardzo chłodno, ani przesadnie gorąco. Zakres od 17 °C do 20 °C może wydawać się normalny dla dorosłego, zwłaszcza jeśli ktoś lubi chłodniejsze mieszkanie, ale dla noworodka to już ryzyko wychłodzenia. Dziecko w czasie kąpieli jest rozebrane, ma mokrą skórę, a parowanie wody dodatkowo odbiera ciepło z organizmu. Niedojrzały układ termoregulacji nie nadąża wtedy tak sprawnie jak u osoby dorosłej. Jeszcze bardziej niekorzystne są wartości około 15 °C do 17 °C, bo to warunki zdecydowanie za zimne do czynności higienicznych u tak małego dziecka. Może pojawić się marznięcie, płacz, sinienie skóry, a w skrajnych sytuacjach spadek temperatury ciała. Z kolei zakres od 30 °C do 35 °C jest zbyt wysoki dla temperatury powietrza w pokoju. Taka temperatura bardziej kojarzy się z bardzo ciepłym środowiskiem albo bywa mylona z temperaturą wody, choć woda do kąpieli noworodka powinna mieć zwykle około 37 °C. Przegrzane pomieszczenie nie poprawia bezpieczeństwa kąpieli, tylko może obciążać dziecko i powodować dyskomfort. Typowy błąd myślowy polega na założeniu, że im cieplej, tym lepiej. W pielęgnacji noworodka lepsza jest równowaga: pokój około 20-25 °C, brak przeciągu, przygotowane akcesoria i sprawne osuszenie po kąpieli. Z mojego doświadczenia takie proste przygotowanie naprawdę zmniejsza stres opiekuna i dziecka.