72-letnia podopieczna z powodu zaawansowanej miażdżycy tętnic kończyn dolnych porusza się na wózku inwalidzkim. Przez wiele lat była ilustratorką książek dla dzieci. Które zajęcia terapeutyczne powinna zaproponować jej opiekunka?
Arteterapia to zdecydowanie najlepszy wybór w tej sytuacji, bo łączy w sobie nie tylko działania terapeutyczne, lecz także rozwijanie i podtrzymywanie pasji podopiecznej. Osoby starsze, które przez wiele lat pracowały twórczo – jak w tym przypadku ilustratorka książek dla dzieci – bardzo często tęsknią za możliwością wyrażania siebie przez sztukę. Moim zdaniem powrót do form działalności plastycznej nie tylko pobudza pamięć proceduralną, lecz także zwiększa poczucie wartości. W praktyce arteterapia polega na wspieraniu osoby w ekspresji emocji poprzez malowanie, rysowanie, wyklejanie czy nawet drobne prace komputerowe, jeśli stan zdrowia pozwala. Co ważne, ten rodzaj terapii można wygodnie prowadzić nawet u osób niepełnosprawnych ruchowo, bo nie wymaga poruszania się – wszystkie materiały można ustawić w zasięgu ręki na wózku. Z mojego doświadczenia wynika, że taka forma rehabilitacji pozytywnie wpływa na samopoczucie psychiczne, poprawia motorykę małą i daje satysfakcję z tworzenia, co jest zgodne z zasadami aktywizacji osób starszych według standardów opieki długoterminowej. W dobrych praktykach branżowych podkreśla się indywidualizację działań terapeutycznych zgodnie z zainteresowaniami i wcześniejszym doświadczeniem podopiecznego – tutaj arteterapia spełnia te warunki idealnie.
W przypadku seniora z zaawansowaną miażdżycą kończyn dolnych, który porusza się na wózku inwalidzkim, bardzo istotne staje się dobranie terapii do realnych możliwości ruchowych i dotychczasowych pasji. Często zdarza się, że wybór pada na takie formy jak ludoterapia, choreoterapia czy hortikuloterapia, bo wydają się atrakcyjne lub modne, ale trzeba dokładnie przeanalizować ich zastosowanie w praktyce. Ludoterapia, czyli terapia poprzez gry i zabawy towarzyskie, oczywiście wspiera integrację społeczną, jednak nie wykorzystuje potencjału twórczego osoby, która całe życie poświęciła sztuce i ilustracji. Choreoterapia natomiast, mimo że może przynosić wiele korzyści w zakresie poprawy kondycji psycho-fizycznej, bazuje głównie na ruchu, tańcu, ekspresji ciała. U osoby z poważnym ograniczeniem ruchowym, w dodatku z chorobą naczyń, wdrożenie tej formy terapii jest po prostu mało możliwe lub wręcz niewskazane. Jeśli chodzi o hortikuloterapię – kontakt z roślinami, pielęgnacja ogrodu – bywa świetnym elementem wsparcia dla osób lubiących naturę, jednak znowu pojawia się bariera ruchowa. Prace ogrodowe wymagają przynajmniej minimalnej sprawności fizycznej, często schylania się, przenoszenia drobnych przedmiotów, a nawet przemieszczania się na zewnątrz, co dla osoby na wózku z miażdżycą jest dużym wyzwaniem. Typowym błędem bywa automatyczne przypisywanie terapii uniwersalnych bez indywidualnej analizy historii pacjenta i jego preferencji. Według dobrych praktyk w opiece nad seniorami to właśnie dostosowanie działań do wcześniejszych doświadczeń i aktualnych możliwości daje największe szanse powodzenia, a arteterapia w tym przypadku najpełniej odpowiada potrzebom zarówno psychicznym, jak i praktycznym podopiecznej.