Osoba, która nie jest w stanie samodzielnie ubrać się i przygotować posiłku, wymaga pomocy
Prawidłowa odpowiedź to „w wykonywaniu czynności dnia codziennego”, bo właśnie do tej kategorii zaliczamy takie aktywności jak ubieranie się czy przygotowywanie posiłków. W praktyce opiekuńczej, niezależność w czynnościach dnia codziennego uznaje się za podstawowy wyznacznik samodzielności danej osoby – zwłaszcza osób starszych lub osób z niepełnosprawnościami. Jeśli ktoś nie jest w stanie sam ubrać się czy przygotować sobie jedzenia, to znaczy, że wymaga wsparcia w zakresie ADL, czyli Activities of Daily Living (czynności dnia codziennego). To określenie występuje w wielu standardach pielęgniarskich i opiekuńczych, np. w skali Barthel czy Katz, które służą do oceny poziomu samodzielności. Z mojego doświadczenia, osoby z takimi trudnościami potrzebują bardzo konkretnej, systematycznej pomocy, która często wykracza poza zwykłe porządki domowe czy wsparcie finansowe. Dobre praktyki branżowe mówią, by koncentrować się właśnie na wspieraniu tych podstawowych funkcji życiowych, bo bez nich szybko pogarsza się ogólny stan zdrowia i samopoczucie. Przykłady? Wsparcie przy wyborze ubrań, pomoc w myciu się, gotowanie prostych posiłków czy nawet wspólne spożywanie jedzenia – wszystko to należy do tej kategorii. Takie umiejętności są oceniane w większości placówek opiekuńczych i od nich zależy, jak dużo pomocy będzie potrzebne.
Wskazanie odpowiedzi takich jak pomoc w sprzątaniu mieszkania, planowaniu budżetu domowego czy nawet w czynnościach higienicznych, to bardzo częsty błąd wynikający z mylenia zakresów podstawowych potrzeb opiekuńczych. Kiedy osoba nie umie się samodzielnie ubrać i przygotować sobie jedzenia, problem nie leży w porządkach domowych czy zarządzaniu finansami, tylko właśnie w tym, co specjaliści określają jako czynności dnia codziennego (ADL). Sprzątanie i planowanie budżetu należą do wyższych poziomów aktywności (instrumentalne czynności życia codziennego – IADL), które są ważne, ale nie są pierwszym etapem oceny samodzielności. Czynności higieniczne są oczywiście bardzo istotne, jednak jeśli ktoś nie potrafi sam się ubrać, to najpewniej wymaga znacznie szerszej pomocy, obejmującej nie tylko mycie, ale i jedzenie, przemieszczanie się czy korzystanie z toalety. W branżowych standardach, np. w opiece długoterminowej czy środowiskowej, wsparcie w ADL to absolutna podstawa – bez tego trudno mówić o jakiejkolwiek niezależności. Myślenie, że wystarczy pomóc w sprzątaniu albo planować budżet, prowadzi do zaniedbań w tych najważniejszych, życiowych czynnościach. Moim zdaniem to bardzo ważne, żeby rozumieć różnicę między podstawowymi a bardziej złożonymi potrzebami – bo tylko wtedy można zapewnić skuteczną, profesjonalną pomoc osobom niesamodzielnym. W praktyce opiekuna, priorytetem jest zawsze umożliwienie podopiecznemu realizacji podstawowych funkcji życiowych, bo to one mają największy wpływ na jakość życia i poczucie godności.