Przejdź do głównej treści
  1. Strona główna
  2. Opiekunka środowiskowa
  3. SPO.05
  4. Pytanie

Kwalifikacja: SPO.05 - Świadczenie usług opiekuńczych

Zawód: Opiekunka środowiskowa

Kategorie: Aktywizacja i czas wolny Wsparcie społeczne i instytucjonalne Choroby i niepełnosprawności

Podopieczna zazwyczaj bywa smutna i przygnębiona. Wyraźnie ożywia się, gdy odwiedzają ją kuzynki lub sąsiadki. Zachowanie podopiecznej może świadczyć

To jest bardzo trafna odpowiedź, bo zachowanie podopiecznej doskonale wpisuje się w mechanizmy opisane przez Maslowa w jego klasycznej piramidzie potrzeb. Potrzeba przynależności, czyli więzi z innymi ludźmi, bycie częścią jakiejś grupy, szczególnie rodziny czy przyjaciół, jest jednym z kluczowych motywatorów naszego działania. W praktyce opiekuńczej bardzo często obserwuje się, że osoby starsze czy samotne wykazują obniżony nastrój, przygnębienie, a czasem wręcz wycofanie, jeśli brakuje im regularnych kontaktów z bliskimi czy znajomymi. Widoczne ożywienie w obecności kuzynek lub sąsiadek to bardzo czytelny sygnał, że te relacje społeczne są dla niej ważne i spełniają właśnie tę niezaspokojoną potrzebę przynależności. Moim zdaniem, warto w takich sytuacjach zachęcać do budowania i utrzymywania kontaktów, nawet tych drobnych – krótkie rozmowy czy wspólna kawa mogą naprawdę poprawić samopoczucie i zapobiegać np. depresji. W branży opieki nad osobami starszymi zaleca się wręcz planowanie dnia tak, by przewidywać czas na spotkania i rozmowy, bo to realnie przekłada się na jakość życia podopiecznych. Nawet jeśli komuś wydaje się, że drobne wizyty nie mają znaczenia, to praktyka pokazuje, że właśnie takie interakcje są często najważniejsze dla komfortu psychicznego starszych osób.
Myśląc o tej sytuacji, łatwo pomylić symptomy smutku czy przygnębienia z innymi problemami, na przykład trudnościami w nawiązywaniu kontaktów społecznych albo nawet zaburzeniami intelektualnymi. Jednak kluczowe jest tutaj to, że podopieczna wyraźnie ożywia się w obecności konkretnych osób – czyli nie chodzi o to, że nie umie rozmawiać czy nie lubi ludzi, tylko raczej o to, że na co dzień brakuje jej takich kontaktów. To nie są typowe objawy problemów z komunikacją, bo wtedy reakcja na obecność innych byłaby raczej nerwowa, wycofana albo nieadekwatna. Widać, że towarzystwo ma na nią pozytywny wpływ, co przeczy tezie o problemach w sferze intelektualnej – takie osoby często nie reagują w sposób wyraźny na zmiany w otoczeniu. Podobnie, potrzeba samorealizacji leży wyżej w hierarchii Maslowa i zazwyczaj zaczyna być istotna dopiero wtedy, gdy są zaspokojone bardziej podstawowe potrzeby: bezpieczeństwa czy właśnie przynależności. W praktyce opiekuńczej częstym błędem jest nadmierne skupianie się na aktywizacji intelektualnej lub samorealizacji, gdy podopieczny zwyczajnie potrzebuje częstszych kontaktów z innymi. Z mojego doświadczenia mogę powiedzieć, że bardzo dużo osób myli te pojęcia, bo objawy mogą wydawać się podobne, ale ich przyczyny są zupełnie inne. Dobre praktyki branżowe podkreślają, by zawsze patrzeć całościowo na potrzeby człowieka i nie pomijać tak podstawowych aspektów jak relacje społeczne, nawet jeśli wydają się oczywiste. To właśnie one bardzo często warunkują ogólne samopoczucie psychiczne i fizyczne osoby starszej.

Wymagane logowanie

Ocenianie trudności pytań jest dostępne tylko dla zalogowanych użytkowników. Zaloguj się, aby skorzystać z pełni możliwości platformy.

Twoja ocena pomoże innym uczniom w przygotowaniu do egzaminu, a Tobie pozwoli na dostęp do spersonalizowanych statystyk.

Zgłoś błąd w pytaniu

Rozwiń sekcję i zmień pole, którego dotyczy błąd. Wyślemy tylko zmienione sekcje.

Błędna kwalifikacja
Błąd w treści pytania
Błąd w treści odpowiedzi
Błąd w obrazie
Dane kontaktowe (opcjonalnie)
Podaj email, jeśli chcesz otrzymać informację o rozpatrzeniu zgłoszenia.