Podopieczny w początkach choroby Parkinsona może mieć trudności
Odpowiedź dotycząca trudności z szybkim wykonywaniem ruchów jest zdecydowanie zgodna z praktyką i literaturą medyczną. W początkowej fazie choroby Parkinsona pacjenci często doświadczają tzw. bradykinezji, czyli właśnie spowolnienia ruchów. To objaw uznawany za jeden z kardynalnych w diagnostyce tej choroby – pojawia się wcześniej niż inne zaburzenia poznawcze czy emocjonalne. W praktyce opiekuna czy terapeuty ważne jest więc, żeby nie poganiać podopiecznego, tylko wspierać go w codziennych czynnościach, które wymagają precyzji i czasu, jak ubieranie się, jedzenie czy nawet wstawanie z łóżka. Z mojego doświadczenia wynika, że cierpliwość i stosowanie technik kompensacyjnych, np. dzielenie zadań na mniejsze kroki, bardzo pomagają. Zgodnie z wytycznymi Polskiego Towarzystwa Neurologicznego kluczowe jest obserwowanie tych objawów i szybka reakcja w zakresie rehabilitacji ruchowej – bo im szybciej podopieczny dostanie wsparcie w zakresie ruchu, tym dłużej zachowa samodzielność. Warto też wspierać rozwój tzw. automatyzmów ruchowych – ćwiczenia powtarzalne, proste czynności, rytmiczne ruchy, one naprawdę działają. Choroba Parkinsona to nie tylko drżenie, ale właśnie narastająca powolność, dlatego praktyka pokazuje, że warto rozpoznawać te objawy szybko i nie bagatelizować ich nawet u młodszych seniorów.
Wybór odpowiedzi wskazujących na trudności z wyrażaniem uczuć, zapamiętywaniem słów lub rozpoznawaniem bliskich osób może wynikać z mylnego utożsamiania objawów typowych dla zaburzeń otępiennych czy depresyjnych z objawami neurologicznymi Parkinsona w fazie początkowej. To częsty błąd, bo w świadomości społecznej choroba ta kojarzy się z szerokim wachlarzem objawów psychicznych, a w rzeczywistości dominują w niej zaburzenia motoryczne. Problemy z rozpoznawaniem bliskich dotyczą raczej zaawansowanych otępień, podobnie jak zaburzenia pamięci semantycznej (np. trudność w przypominaniu sobie słów). Wczesne etapy Parkinsona rzadko obejmują te symptomy – pojawiają się one, jeśli w ogóle, znacznie później, często na skutek rozwoju tzw. otępienia parkinsonowskiego, a to dotyka tylko części chorych i po wielu latach trwania choroby. Z kolei trudności z wyrażaniem uczuć, choć mogą pojawiać się wtórnie na skutek frustracji czy depresji towarzyszącej przewlekłej chorobie, nie są pierwotnym objawem tej jednostki. Bardzo łatwo więc pomylić je z objawami np. choroby Alzheimera czy afazji. Standardy opiekuńcze i neurologiczne podkreślają, że w pierwszej kolejności trzeba zwracać uwagę na symptomy ruchowe, takie jak bradykinezja, drżenie spoczynkowe czy sztywność mięśni. Moim zdaniem to właśnie zrozumienie, że Parkinson zaczyna się od problemów z motoryką, a nie z pamięcią czy emocjami, jest kluczowe w profesjonalnej opiece i pozwala szybciej reagować na realne potrzeby podopiecznego.