Po serii ćwiczeń ortoptycznych uzyskano jednoczesną percepcję obrazu na obrazkach macularnych i brak percepcji małego (foveolarnego) obrazu. Efekty ćwiczeń wskazują na konieczność
Odpowiedź o kontynuowaniu ćwiczeń ortoptycznych jest tutaj najbardziej trafna, bo właśnie na tym etapie terapii – kiedy uzyskujemy jednoczesną percepcję obrazków makularnych, ale jeszcze nie ma percepcji obrazu foveolarnego – jesteśmy w trakcie procesu reedukacji widzenia obuocznego. To typowy krok wg schematów postępowania ortoptycznego, opartych na stopniowym przesuwaniu obszarów fuzji i pobudzaniu coraz mniejszych struktur siatkówki do współpracy. W praktyce, kiedy ćwiczenia dają efekt na poziomie makularnym, ale nie jeszcze na foveolarnym, to znaczy, że pacjent nadal wymaga treningu, żeby wytrenować najwyższą rozdzielczość obrazu (foveola odpowiada za najostrzejsze widzenie). Stąd dobrym kierunkiem jest utrzymanie dotychczasowego podejścia, a nie wprowadzanie radykalnych zmian czy nowych technik. Takie postępowanie jest zgodne z zaleceniami polskich i międzynarodowych ekspertów ortoptyki – efekty terapii zawsze powinny być monitorowane, a ćwiczenia prowadzone do momentu uzyskania pełnej fuzji na poziomie foveolarnym. Z mojego doświadczenia wynika, że pośpiech lub zmiany programu w tym momencie mogą wręcz zaburzyć dotychczasowy progres. Warto pamiętać, że kluczem jest cierpliwość i systematyczność w kontynuowaniu trwających ćwiczeń – to się naprawdę sprawdza!
Często pojawia się pokusa, żeby na tym etapie terapii ortoptycznej zmieniać coś gwałtownie – na przykład sięgać po słabsze szkła albo próbować specjalistycznych ćwiczeń pleoptycznych. Tymczasem takie podejścia są uzasadnione w zupełnie innych sytuacjach klinicznych. Zmiana mocy szkieł na słabsze może mieć sens głównie wtedy, gdy korekcja refrakcji jest już optymalna, a pacjent wykazuje stabilność funkcji obuocznych – tutaj jednak problem dotyczy percepcji obrazów, nie samej ostrości wzroku, więc taka zmiana nie rozwiąże istoty zagadnienia. Wzmacnianie zakresu fuzji pionowej to metoda stosowana przy pionowych zaburzeniach fuzji, które są stosunkowo rzadkie – dominujące są problemy fuzji poziomej, a ćwiczenia makularne dotyczą raczej tej drugiej osi. Ćwiczenia pleoptyczne natomiast są wskazane głównie w leczeniu niedowidzenia (ambliopii), a nie na etapie reedukacji widzenia obuocznego, gdzie już uzyskano jednoczesną percepcję makularną. Typowym błędem myślowym w takich przypadkach jest chęć natychmiastowego przyspieszenia rehabilitacji przez zmiany metody, zamiast uzbroić się w cierpliwość i dalej pracować sprawdzoną techniką. Moim zdaniem, zgodnie z dobrymi praktykami ortoptycznymi, należy wytrwale kontynuować rozpoczęty program ćwiczeń aż do uzyskania jednoczesnej percepcji także na poziomie foveolarnym. Każda pochopna zmiana może niestety wytrącić pacjenta z dotychczasowych postępów, czego zdecydowanie warto unikać.