Meble skrzyniowe wykonane z drewna najlepiej przechowywać w pomieszczeniach zamkniętych i ogrzewanych, bo tylko tam można utrzymać stabilne warunki wilgotności i temperatury. Drewno, jako materiał higroskopijny, bardzo szybko wchłania i oddaje wilgoć z otoczenia, co prowadzi do jego paczenia, pękania, a nawet rozwoju pleśni czy grzybów. Magazynowanie w ogrzewanych, zamkniętych wnętrzach pozwala ograniczyć te ryzyka. Praktyka pokazuje, że meble pozostawione w zimnych lub wilgotnych magazynach już po kilku miesiącach potrafią się zniekształcić albo stracić pierwotny wygląd. Odpowiednie zabezpieczenie przed kurzem to też kwestia utrzymania estetyki i łatwości późniejszej konserwacji – osadzający się kurz może wnikać w pory drewna, a jego usunięcie bywa kłopotliwe, szczególnie z rzeźbionych czy zdobionych elementów. Branżowe normy i wytyczne (np. PN-EN 15185) zalecają przechowywanie mebli z drewna litego w temperaturze ok. 18–22°C i wilgotności względnej 45–60%. Z mojego doświadczenia wynika, że w pracowniach stolarskich i profesjonalnych magazynach bardzo pilnuje się tych parametrów – szczególnie przy przechowywaniu wykończonych mebli przeznaczonych do sprzedaży lub ekspozycji. Warto pamiętać, że nawet najlepsze impregnaty nie zastąpią właściwych warunków magazynowania. Lepiej zapobiegać niż potem naprawiać skutki złego przechowywania.
Wybór pomieszczeń otwartych – nawet jeśli są zacienione – zupełnie nie chroni mebli drewnianych przed wpływem warunków środowiskowych. W takich miejscach drewno narażone jest na duże wahania temperatury, wilgotności powietrza oraz zanieczyszczenia, co sprzyja powstawaniu pęknięć, odkształceń i, co gorsza, pleśni. Bliskość otwartego środowiska zawsze wiąże się też z pyłami i kurzem, które osiadają na powierzchniach mebli i wnikają w drewno, co potem mocno utrudnia konserwację. Gdy pomieszczenie jest dodatkowo nasłonecznione, promieniowanie UV jeszcze szybciej degraduje lakier, politurę lub inne wykończenia, powodując przebarwienia i szarzenie drewna – to typowe zwłaszcza w starych magazynach, gdzie okna są nieosłonięte. Pomieszczenia zamknięte nieogrzewane, choć pozornie lepsze, w praktyce często są wilgotne i zimne, szczególnie zimą. W takich warunkach wilgoć kondensuje się na powierzchniach mebli, co prowadzi do rozwoju pleśni i przyspiesza starzenie drewna. To błąd, który popełniają czasem początkujący stolarze, zakładając, że zamknięte drzwi wystarczająco ochronią meble – bez kontroli temperatury i wilgotności to niestety tylko połowa sukcesu. Z mojego doświadczenia wynika, że często pomija się kwestię sezonowania i odpowiedniego mikroklimatu, a tymczasem to właśnie stabilność warunków najbardziej przedłuża żywotność drewnianych konstrukcji. Właściwe przechowywanie to nie tylko zabezpieczenie przed wpływem czynników zewnętrznych, ale także gwarancja, że meble zachowają parametry użytkowe i estetykę przez lata. Inne rozwiązania, jak przechowywanie w otwartych magazynach – nawet jeśli są częściowo osłonięte – mogą być traktowane jedynie jako tymczasowe, awaryjne, i zdecydowanie nie poleca się ich przy dłuższym składowaniu gotowych mebli. Przestrzeganie zasad magazynowania to podstawa w branży drzewnej – zaniedbanie tego aspektu szybko prowadzi do strat i reklamacji ze strony klientów.