Polioctanowinylowy to wybór naprawdę trafiony i w praktyce bardzo popularny przy klejeniu drewna litego, zwłaszcza jeśli chodzi o wymagania dotyczące wytrzymałości spoiny. Z tabeli jasno wynika, że ten klej zapewnia wytrzymałość na sucho w zakresie 12–18 MPa, co spokojnie pokrywa wymagane 17 MPa. Ale to jeszcze nie wszystko – jego odporność na obciążenia dynamiczne i statyczne określana jest jako bardzo dobra, czyli idealnie sprawdzi się tam, gdzie połączenia muszą znosić duże siły, np. w konstrukcjach meblowych, stopniach schodów czy elementach konstrukcyjnych. Polioctanowinyl doskonale nadaje się zarówno do klejenia na zimno, jak i na ciepło, a jego popularność wynika też z łatwości aplikacji i dość szerokiej tolerancji warunków łączenia. Moim zdaniem, to właśnie wszechstronność i powtarzalna jakość tych klejów sprawiła, że są polecane w normach branżowych, chociażby w PN-EN 204 dla klejów do drewna. Warto pamiętać, że choć kleje polioctanowinylowe czasem ustępują epoksydowym pod względem odporności na wilgoć, to w zastosowaniach wewnętrznych i suchych są wyborem nr 1. Dla kogoś, kto pracuje z drewnem na co dzień, to wręcz standard – szybkie wiązanie, dobra elastyczność i przewidywalność spoiny. Jeśli spojrzeć na rynek, większość profesjonalnych stolarzy korzysta właśnie z tego typu klejów, bo sprawdzają się w codziennej praktyce i nie wymagają skomplikowanych procedur mieszania czy aktywacji.
W praktyce dość często spotyka się błędne przeświadczenie, że kleje mocznikowe, melaminowe czy kazeinowe mogą zapewnić najwyższą wytrzymałość mechaniczną połączeń drewna litego. Jednak jak wynika z tabeli, każdy z tych klejów ma swoje ograniczenia, których nie można zignorować, jeśli zależy nam na optymalnej jakości i trwałości spoiny. Klej mocznikowy, choć bywa używany w przemyśle meblarskim, wykazuje jedynie słabą odporność na obciążenia dynamiczne i statyczne, co w praktyce oznacza, że połączenie może szybko ulec degradacji, szczególnie tam, gdzie występują drgania, udary czy długotrwałe naprężenia – typowe dla elementów konstrukcyjnych. Z kolei kleje melaminowe i kazeinowe, mimo że cechują się dobrą odpornością na obciążenia dynamiczne, nie osiągają wymaganej wytrzymałości spoiny na sucho. Przykładowo, wytrzymałość kleju melaminowego na sucho wynosi maksymalnie 11,8 MPa, a kazeinowego jeszcze mniej – do 9 MPa, co nie mieści się w przedziale poszukiwanych 17 MPa. Nierzadko spotykam się z opinią, że kleje kazeinowe są tradycyjnie skuteczne, ale moim zdaniem zdecydowanie nie spełniają obecnych wymogów norm jakościowych dla wysokowytrzymałych połączeń drewnianych. Typowym błędem jest kierowanie się tylko jednym parametrem, np. łatwością przygotowania czy popularnością danej technologii, zamiast całościowo analizować zarówno wytrzymałość, jak i odporność na obciążenia. Standardy branżowe, takie jak PN-EN 204, jasno określają wymagania dla klejów konstrukcyjnych – i tylko polioctanowinylowy spośród wymienionych typów faktycznie mieści się w zalecanym zakresie. Warto zawsze zwracać uwagę na pełną charakterystykę kleju, bo tylko wtedy mamy pewność, że połączenie spełni wszystkie oczekiwania użytkowe.