Prawidłowe rozróżnienie aparatów słuchowych według strony polega na stosowaniu uniwersalnego kodu kolorów: czerwony oznacza aparat na prawe ucho, a niebieski na ucho lewe. To nie jest przypadek, tylko przyjęty w całej branży standard, spotykany zarówno w aparatach BTE (zausznych), RIC, jak i ITE, CIC (wewnątrzusznych). Dzięki temu protetyk słuchu, laryngolog, ale też sam użytkownik jest w stanie w ułamku sekundy zidentyfikować, który aparat należy do której strony, nawet jeśli obudowa ma niestandardowy kształt albo małe gabaryty. W praktyce kolor czerwony i niebieski pojawia się najczęściej na obudowie, przy gnieździe baterii lub w postaci małej kropki na elemencie aparatu lub wkładce usznej. Moim zdaniem to jedno z najważniejszych, a trochę niedocenianych ułatwień, szczególnie u osób starszych, z zaburzeniami wzroku czy u dzieci, gdzie pomyłka stron może skutkować gorszą słyszalnością i dezorientacją. Dodatkowo, ten kod barwny jest spójny z innymi systemami w audiologii – np. w audiometrii tonalnej czerwony kolor na audiogramie opisuje wyniki dla prawego ucha, a niebieski dla lewego. To pomaga w zachowaniu porządku dokumentacji i unikaniu pomyłek przy programowaniu aparatów słuchowych w oprogramowaniu producenta. W dobrze prowadzonej praktyce protetycznej zawsze pilnuje się tego standardu, również przy znakowaniu wkładek usznych, przewodów, rożków i systemów FM, tak aby cały tor słuchowy pacjenta był jednoznacznie oznaczony i zgodny z dokumentacją medyczną.
W aparatach słuchowych oznaczenia stron muszą być przede wszystkim jednoznaczne i zgodne z powszechnie przyjętymi standardami audiologicznymi. Intuicyjnie wiele osób myśli o literach L i P, bo po polsku mamy lewe i prawe ucho, ale branża aparatów słuchowych funkcjonuje w skali międzynarodowej i opiera się na anglojęzycznych oznaczeniach. Dlatego stosowanie liter L i P byłoby niezgodne z normami producentów, mogłoby wprowadzać zamieszanie w serwisie, w dokumentacji i w kontaktach z zagranicznymi serwisami lub oprogramowaniem, które używa skrótów L/R. Litera L w świecie medycznym i technicznym oznacza zazwyczaj left, a R – right, więc zamiana R na P nie ma żadnego oparcia w standardach. Z kolei sama koncepcja użycia liter L i R, nawet jeśli teoretycznie poprawna językowo, w praktyce nie jest podstawowym, uniwersalnym oznaczeniem na obudowie aparatów. Producenci zdecydowanie częściej stosują kod kolorów, bo jest on czytelny dla osób w każdym wieku, nawet z ograniczoną znajomością liter, problemami ze wzrokiem czy demencją. Pomylenie kierunku kolorów, czyli przypisanie czerwonego do ucha lewego, a niebieskiego do prawego, to bardzo typowy błąd wynikający z braku skojarzenia z audiogramem. W audiometrii od lat obowiązuje zasada: czerwony – prawe ucho, niebieski – lewe ucho, i aparaty słuchowe świadomie to kopiują, żeby zachować spójność między wynikami badań a konfiguracją urządzeń. Jeśli ktoś sobie to odwróci w głowie, to potem łatwo o serię nieporozumień: źle założony aparat, mylne ocenianie efektów dopasowania, a nawet nieprawidłowe interpretowanie dokumentacji pacjenta. Z mojego doświadczenia dobrze jest po prostu zapamiętać jedną regułę: czerwony = prawe ucho, niebieski = lewe ucho, i traktować litery tylko jako dodatek, a nie główne oznaczenie.