Aparat ITE to aparat wewnątrzuszny – dokładnie o to chodzi w tym pytaniu. Skrót ITE pochodzi z angielskiego „In-The-Ear” i oznacza, że cała elektronika aparatu jest zabudowana w obudowie, która wypełnia małżowinę uszną pacjenta. Obudowa jest wykonywana indywidualnie na podstawie wycisku ucha, więc aparat dokładnie dopasowuje się do kształtu jamy conchy i wejścia do przewodu słuchowego zewnętrznego. W praktyce klinicznej mówi się, że ITE to aparat „pełnomałżowinowy” – siedzi w małżowinie, ale nie schodzi głęboko w kanał jak ITC czy CIC. Moim zdaniem ważne jest skojarzenie: ITE = w małżowinie, ITC = w kanale, CIC = głęboko w kanale. W realnej pracy protetyka słuchu rozróżnienie tych typów obudów jest kluczowe przy doborze aparatu do stopnia ubytku słuchu, manualnych możliwości pacjenta (np. osoby starsze z gorszą sprawnością rąk lepiej radzą sobie z ITE niż z bardzo małym CIC) oraz przy ocenie ryzyka sprzężenia zwrotnego. Zgodnie z dobrą praktyką i standardami branżowymi, w dokumentacji i na kartach informacyjnych zawsze oznacza się typ aparatu skrótem (BTE, ITE, ITC, CIC, RIC), żeby nie było wątpliwości, gdzie aparat jest umieszczony i jaką ma konstrukcję obudowy. W aparatach ITE łatwiej też serwisować mikrofon, słuchawkę i komorę baterii, bo dostęp do komponentów jest prostszy niż w bardzo miniaturowych konstrukcjach kanałowych.
Skróty używane do oznaczania typów aparatów słuchowych są bardzo podobne, dlatego wiele osób myli ITE z innymi konstrukcjami. Warto to sobie raz porządnie uporządkować. Aparat zauszny to BTE („Behind-The-Ear”). Jak sama nazwa wskazuje, jego korpus leży za małżowiną uszną, a dźwięk jest doprowadzany do przewodu słuchowego przez klasyczną wkładkę uszną lub cienki dźwiękowód. To jest zupełnie inna koncepcja konstrukcyjna niż ITE, który w całości znajduje się w obrębie małżowiny. BTE ma większą obudowę, zwykle większą moc, większą baterię i jest łatwiejszy w obsłudze dla pacjentów z ograniczoną sprawnością manualną, ale nie jest aparatem wewnątrzusznym. Kolejne częste pomyłki dotyczą skrótów ITC i CIC. Aparat ITC („In-The-Canal”) to aparat wewnątrzkanałowy – jego obudowa siedzi głównie w przewodzie słuchowym, a w małżowinie widać zwykle tylko czoło aparatu z panelem sterującym lub wyciągaczem. CIC („Completely-In-Canal”) to konstrukcja całkowicie wewnątrzkanałowa, czyli jeszcze mniejsza, osadzona głęboko w kanale słuchowym, często prawie niewidoczna z zewnątrz. Oba te typy zaliczamy do aparatów wewnątrzkanałowych, a nie wewnątrzusznych w rozumieniu ITE, który wypełnia małżowinę, a nie schodzi tak głęboko w kanał. Typowy błąd myślowy polega na tym, że ktoś widzi angielskie „in the ear” i automatycznie kojarzy to z „w kanale”, bo aparat jest przecież w uchu. W protetyce słuchu rozróżnia się jednak precyzyjnie: ITE = w małżowinie, ITC/CIC = w kanale. To rozróżnienie ma praktyczne znaczenie przy doborze typu obudowy do wielkości przewodu słuchowego, estetyki, możliwego wzmocnienia i podatności na sprzężenie zwrotne. Dlatego przy nauce nazw warto trzymać się standardowych skrótów i ich pełnych angielskich rozwinięć, bo one dokładnie opisują położenie aparatu.